Cudze dzieci - problem nie do rozwiązania?

    Cudze dzieci - problem nie do rozwiązania?

    Katarzyna Kamińska, Monika Kaczyńska

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    W Poznaniu nie ma gdzie umieszczać dzieci, które odbiera się dla ich bezpieczeństwa podczas interwencji w patologicznych rodzinach, gdzie najmłodsi są ofiarami przemocy. Biją na alarm nawet sędziowie orzekający w tego rodzaju sprawach. Tymczasem posłowie pracują nad wprowadzeniem przepisu, który ułatwi odebranie dziecka rodzinie. Chodzi o to, by pracownik socjalny, który uzna, że dziecko w domu nie jest bezpieczne, mógł sam natychmiast zdecydować o zabraniu go do placówki opiekuńczej lub rodziny zastępczej . Ten zapis budzi wiele kontrowersji, nawet wśród jego zwolenników.
    Lidia Leońska, rzeczniczka poznańskiego MOPR uważa, że pochopne decyzje o usunięciu dziecka z rodziny nie powinny stanowić problemu. - Przede wszystkim dlatego, że i tak ostatecznie będzie potrzebna decyzja sądu co do dalszych losów dziecka - twierdzi. - Poza tym, robimy wszystko, by dziecko mogło w rodzinie pozostać jak najdłużej. Umieszczenie go w placówce to czasem mniejsze zło, ale jednak nie jest to optymalny sposób na problemy.

    Leońska zwraca uwagę, że w ramach programu "Dziecko pod parasolem prawa" od czwartku do niedzieli, gdy policjanci interweniują najczęściej w czasie domowych awantur, dyżurny pracownik socjalny jeździ wraz z nimi. Jeśli uważa, że dziecku coś zagraża, jest ono zabierane. - Wtedy staramy się je umieścić na jakiś czas u krewnych czy sąsiadów, a rodziców w tym czasie z pomocą policji przywołać do porządku - opowiada Lidia Leońska. - Później z rodziną pracujemy, żeby sytuację znormalizować.

    Tymczasem już teraz dzieci z orzeczeniem sądu o umieszczeniu w placówce opiekuńczo--wychowawczej jest w Poznaniu tyle, że powinno się tylko dla nich utworzyć nowy dom dziecka. Nie ma dla nich miejsca w istniejących placówkach, więc - mimo decyzji sądu - zostają w środowisku, z którego powinny być zabrane.

    O konieczności zmiany tej sytuacji od dłuższego czasu mówią poznańscy sędziowie. Piszą listy do urzędników miejskich, organizują spotkania. Nie może być tak - mówią - że sądy wydają orzeczenia ze świadomością, że nie będą one realizowane.

    - Miasto od kilkunastu lat nie zrobiło nic w tej sprawie - mówi Paweł Soliński, wiceprezes sądu Rejonowego Poznań Grunwald i Jeżyce. - Sądy upominają się o rozwiązanie tego problemu od 2006 roku.

    Na list z początku grudnia z prośbą o określenie, czy miasto zamierza w jakiś sposób rozwiązać ten problem, sędzia Soliński do tej pory nie dostał odpowiedzi. - Zamierzam w tym tygodniu wystosować kolejny monit - zapewnia. - Taki stan rzeczy świadczy tylko o lenistwie samorządów.

    - Miasto stara się nie dostrzegać tego problemu, tymczasem rozwiązanie go należy do obowiązku urzędników - przekonuje Aldona Żurek, socjolog rodziny z poznańskiego UAM. - Niestety, na plakatach wyborczych lepiej sprzedaje się stadion niż dzieci potrzebujące pomocy.

    W Poznaniu funkcjonują dwie placówki opiekuńczo-wychowawcze - przy Pamiątkowej i Swobodzie. Mieszka w nich w sumie około stu podopiecznych. Nie przyjmuje się tam kolejnych dzieci, choć kolejka oczekujących sięga 50 osób.

    Identyczny problem udało się jednak rozwiązać we Wrocławiu. Tam, dzięki współpracy z organizacjami pozarządowymi działa 7 placówek opiekuńczych.
    - Oprócz tego w 22 rodzinnych domach dziecka miejsce znalazło około 100 dzieci - informuje Jacek Sutryk, dyrektor MOPS we Wrocławiu. - Wyremontowaliśmy dwa duże mieszkania z zasobów miasta, do których przeprowadzą się dwie 10-osobowe grupy młodzieży.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    oszczędzanie

    Kubuś (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

    może ktoś chce oszczędzać na dzieciach pokrzywdzonych- "ubiedzić biedę"?? to chyba wampiryzm i okrucieństwo. bogaty Poznań oszczędza na biednych? może celem miasta jest większa ilość bezdomnych...rozwiń całość

    może ktoś chce oszczędzać na dzieciach pokrzywdzonych- "ubiedzić biedę"?? to chyba wampiryzm i okrucieństwo. bogaty Poznań oszczędza na biednych? może celem miasta jest większa ilość bezdomnych za kilka lat? gdzie katolickie sumienie władz miasta? te cywilizacje które wypierały się swoich narodzonych dzieci i starców- ginełyzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Domy...

    burek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 6

    W Poznaniu nie ma miejsca dla dzieci, jest za to miejsce na stadiony, na teatry za 10 mln zł, poznań stawia na sport i kulturę. Zobaczymy, jak podrosną te "dzieci ulicy" i pokażą swoją kulturę...rozwiń całość

    W Poznaniu nie ma miejsca dla dzieci, jest za to miejsce na stadiony, na teatry za 10 mln zł, poznań stawia na sport i kulturę. Zobaczymy, jak podrosną te "dzieci ulicy" i pokażą swoją kulturę wyniesioną z domu i ulicy.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Niechciani

    Marych (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 6

    W Poznaniu nie ma miejsc dla Twoich niechcianych dzieci i Twoich niechcianych zniedołężniałych i schorowanych rodziców. Natomiast jest miejsce w Twoim życiu na bajery jak 60" plazma, laptopy,...rozwiń całość

    W Poznaniu nie ma miejsc dla Twoich niechcianych dzieci i Twoich niechcianych zniedołężniałych i schorowanych rodziców. Natomiast jest miejsce w Twoim życiu na bajery jak 60" plazma, laptopy, parkiety, coroczne wakacje w tropikach, imprezy, etc.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Domy dziecka

    GM (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

    "Sądy upominają się o rozwiązanie tego problemu od 2006 roku. " - jak widać cztery lata to zbyt mało, żeby rozwiązać problem w tym mieście

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo