Kramsk: Za krytykę działań wójta straciła posadę

    Kramsk: Za krytykę działań wójta straciła posadę

    Ola Braciszewska

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Likwidacja liceum w podkonińskim Kramsku na dobre podzieliła władze w gminie. Pod koniec stycznia Bogumił Leszczak w proteście przeciwko likwidacji placówki zrezygnował z funkcji przewodniczącego Rady Gminy i złożył mandat. Teraz ze stanowiska wicewójta Kramska zwolniona została odpowiedzialna za oświatę Aleksandra Majkowska. - To był dla mnie szok - mówi Majkowska.
    Liceum w Kramsku istnieje od 7 lat. Zdaniem Józefa Karmowskiego, wójta Kramska, utrzymanie tej szkoły przewyższa możliwości finansowe gminy, a zainteresowanie nią jest bardzo małe. W związku z tym Karmowski zdecydował o likwidacji liceum. Z tym publicznie nie zgodziła się Aleksandra Majkowska i jak twierdzi, dlatego została pozbawiona stanowiska.

    - Po zakończeniu rady kierownictwa wójt wręczył mi zwolnienie z funkcji w trybie natychmiastowym.
    Byłam zastępcą wójta ponad 7 lat, a nie dostałam nawet żadnego uzasadnienia tej decyzji - mówi była wicewójt Kramska. - Skoro tyle zabiegów kosztowało nas utworzenie liceum, to trzeba iść z duchem czasu i restrukturyzować szkołę, a nie zamykać. Proponowałam zmianę profilu szkoły. Wyjść było dużo. Łatwo jest jedną decyzją skreślić liceum, ale nie twórzmy z gmin zaścianków - dodaje Majkowska.

    Jak informuje wójt Karmowski, jego zastępczyni wiedziała, że powodem zamiaru reorganizacji sieci szkół, w tym liceum w Kramsku, była zła sytuacja finansowa gminy. Jego zdaniem Majkowska zamiast działać na rzecz promocji szkół, odpowiedzialnością za zbyt małą liczbę uczniów obarczała dyrektorów.

    - Uważam, że zastępca wójta ma mnie godnie reprezentować i realizować wyznaczone przeze mnie kierunki działania. Nie mogę dopuścić do tego, że zastępca publicznie wypowiada inne zdanie niż to prezentowane przez wójta - mówi Józef Karmowski. - Główną przyczyną zwolnienia była jednak arogancja wobec pracowników, dyrektorów, radnych i mieszkańców.
    Majkowska nie zgadza się z tym zarzutem. - Nikt nigdy nie zarzucił mi arogancji. Jestem tym zaskoczona. Jeśli coś do kogoś miałam, rozmawiałam z tą osobą w zaciszu mojego pokoju - twierdzi zwolniona.

    Wśród zarzutów pod adresem wicewójta znalazły się równieżi: nieterminowe załatwianie spraw obywateli, przekroczenie uprawnień oraz całkowita utrata zaufania i zdolności kierowania.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo