Rock to też historia

    Rock to też historia

    Marcin Kostaszuk

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Tuż po ubiegłorocznym festiwalu w Jarocinie nasza redakcja zainicjowała debatę na temat jego przyszłości, poprzedzoną komentarzami dziennikarzy, organizatorów i artystów.
    Pomysłów było wiele, nierzadko ze sobą sprzecznych, ale wszystkie pokolenia dyskutantów zgodziły się w jednym punkcie: wielkopolski festiwal jest najcenniejszą pamiątką polskiego rocka. Nie może zginąć.
    Dlatego cieszę się, że w Jarocinie nie brakuje fantazji i zapału, by z trzydniowej imprezy uczynić coś niepowtarzalnego. Przez ostatnie lata wielkopolskie miasto było bowiem samotne, utrzymując ogólnopolską imprezę na europejskim poziomie. Teraz to się zmienia - po raz pierwszy dofinansuje ją (skromnie, ale zawsze...) Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, znajdują się tez inne fundusze na warsztaty filmowe i promocję młodych artystów.

    Mam nadzieję, że symboliczne klepki, w które przez lata wsiąkała historia polskiej muzyki niezależnej, rozejdą się po świecie z czytelnym sygnałem: Jarocin czeka na wszystkie niepokorne, ale i twórcze dusze.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo