Głos Wielkopolski » Wiadomości » Narkotyki można kupić na telefon

Narkotyki można kupić na telefon

Data dodania: 2010-02-06 07:23:37 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-02-06 07:23:37

Głos Wielkopolski

Agnieszka Smogulecka

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Narkotyki można kupić na telefon

W zeszłym roku w Wielkopolsce zlikwidowano kilka plantacji konopi indyjskich (© KWP w Poznaniu)

Z roku na rok wielkopolska policja notuje coraz więcej przestępstw narkotykowych. Mundurowi nie martwią się tym. Twierdzą, że nie oznacza to, że uzależnienie dotyka więcej osób, lecz że policja lepiej rozpoznała środowisko.

Dane są jednak wstrząsające. W liczbie ponad 12 tys. przestępstw mieści się nie tylko wytwarzanie i sprzedaż narkotyków, ale i ich posiadanie, także przez dzieciaki.

Najbardziej zagrożone są osoby w wieku od 13 do 25 lat. Aby kupić narkotyki wystarczy zadzwonić po dilera i umówić się. Przyjedzie we wskazane miejsce, dostarczy zamówienie. Aby kupić tabletkę ekstasy wystarczy mieć 8 złotych, tyle, ile trzeba wydać na kilka słodkich batoników.
∨ Czytaj dalej


Na ekstasy zapotrzebowanie jest w weekendy, kiedy odbywa się wiele imprez klubowych i dyskotek. W czasie sesji studenci zaopatrują się w amfetaminę, po której - jak mówią - lepiej się uczy. Ten narkotyk wybierają także biorący udział w "wyścigu szczurów". Na odprężenie kupują marihuanę. - Tak mijają lata. Do poradni trafiają ludzie z potężnymi już problemami, nierzadko też z prawem - mówi Jagoda Gierczyk, psychoterapeutka z Monaru.

Coraz rzadziej się zdarza, żeby diler narkotyków wyczekiwał na klientów przed szkołami - twierdzi policja. Z powodu zabezpieczeń, jakie stosują podstawówki, gimnazja i szkoły średnie, sprzedawanie środków odurzających przy placówkach stało się zbyt ryzykowne. Dilerzy wolą umawiać się z kupującymi przez telefon i pojawiać się w umówionym miejscu w wyznaczonym czasie.

Zdarza się też, że swój nielegalny interes prowadzą we własnym domu, tak jak mieszkaniec poznańskiej starówki przyłapany w tym tygodniu. Funkcjonariusze szacują, że przez kilka dni (w tym weekend, kiedy odbywa się najwięcej imprez) sprzedał prawie kilogram marihuany.

- Mamy monitoring, osoby wchodzące do szkoły muszą wpisywać się w książce gości w dyżurce - mówi Mirosława Grzemba-Wojciechowska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 5 na Wildzie. - W szkole i wokół niej często są patrole: policji i straży miejskiej - dyrektor woli dmuchać na zimne. Wie, że z narkotykami eksperymentują nawet dzieci 11-, 13-letnie.

Nastolatki doskonale orientują się w nazwach i działaniu różnych środków odurzających, twierdzą, że narkotyki są łatwo dostępne. A rodzice... - Rodzice gimnazjalistów często nie potrafią nawet wymienić nazw narkotyków. Niektórzy nie wiedzą co oznacza liść na bluzie dziecka - mówi Katarzyna Nowak, zastępca naczelnika Wydziału Prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. - Staramy się spotykać z nimi, pokazujemy atrapy narkotyków, mówimy o oznakach ich zażywania.

- Rodzice bardzo się interesują takimi spotkaniami - potwierdza M. Grzemba-Wojciechowska.
Praktyka wskazuje jednak, że spotkań jest za mało, że rodzice zbyt mało interesują się dziećmi, albo nie chcą przyjąć do wiadomości, że ich dziecko bierze.

- Efekt jest taki, że zgłaszają się do nas osoby z potężnym problemem. To zarówno osoby z tak zwanych dobrych rodzin, jak i ze środowisk zagrożonych demoralizacją - uważa Jagoda Gierczyk, specjalista psychoterapii uzależnień w poradni Monaru. - Przychodzą, gdy mają poważne problemy w relacjach z ludźmi, zdrowotne, z prawem. Są dorośli, a mówią, że zaczęli brać, gdy mieli na przykład 13 lat. Gdyby taka osoba przyszła do nas wcześniej, leczenie nie musiałoby być tak intensywne i długie.

1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Ze wsi do miasta

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pit (gość), 07.02.10, 21:23:23

Kiedyś sądziłem że to zjawisko dotyczy większych miast, ale nie macie pojęcia w jakiej skali ten problem dotyka mieszkańców wsi i małych miejscowści.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Już nie nadązycie.......

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Bogdan (gość), 06.02.10, 20:23:24

Już nie nadążycie panowie ścigać narkomanów i handlujących narkotykami w tym naszym kraju.
Niech w Sejmie się więcej źrą o stołki i głupawe ustawy, to sytuacja w handlu i zużyciu narkotyków będzie coraz bardziej kwitła. Ci co zazywają dobroci narkotycznych niech później leczą się na własny koszt, a nie za nasze zdrowotne, które myplacimyz naszych pensji i podatków. Jak biorą narkotyki, to niech zdają sobie sparwę co ich czeka.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.