Poznań: Sprzedawał narkotyki nie wychodząc z domu

    Poznań: Sprzedawał narkotyki nie wychodząc z domu

    SAGA

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Narkotyki za ponad dwa tysiące złotych mógł sprzedać w ciągu kilku dni mieszkaniec poznańskiego Starego Miasta. Został namierzony i zatrzymany przez funkcjonariuszy kryminalnych z pobliskiego komisariatu.
    Policjanci dowiedzieli się, że w jednej z kamienic może odbywać się handel narkotykami. Obserwowali mieszkanie przez jakiś czas. Wreszcie wkroczyli do środka.

    - Już od schodów było czuć, że ktoś tam pali "marychę" - komentują. - Co więcej, gdy byliśmy w środku, drzwi się nie zamykały. Co chwilę dobijał się do nich kolejny klient.

    Kryminalni zatrzymali mężczyznę podejrzanego o handel marihuaną. Za tapczanem znaleźli jego portfel z dowodem osobistym i gotówką (miał tam ponad 2 tysiące złotych). Podczas przesłuchań młodzieniec przyznał, że pieniądze znalezione w portfelu uzyskał za narkotyki.

    W mieszkaniu było też kilkanaście porcji przygotowanych do sprzedaży narkotyków, waga itp. W ręce funkcjonariuszy wpadł także bliski współpracownik dilera oraz dwie inne osoby, które odpowiedzą za udzielanie środków odurzających.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ktoś tu czegoś nie rozumie

    marichuanista (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 7

    Bogdan naprawdę chciałbyś ich wsadzać za kraty za sprzedawanie trawki. Ochujałeś??

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Co i mogą.......

    Bogdan (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 4

    Co im mogą zrobić. nic. Gdyby tak rzeczywiście zamykali za to do więzienia, to nieby miejscw tych więzieniach. Bo jak ciągle się z róznych mediów słyszy to tylko ich straszą wyrokami i nic poza tym...rozwiń całość

    Co im mogą zrobić. nic. Gdyby tak rzeczywiście zamykali za to do więzienia, to nieby miejscw tych więzieniach. Bo jak ciągle się z róznych mediów słyszy to tylko ich straszą wyrokami i nic poza tym - czyli na straszeniu się kończy. zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo