Poznań: Orkiestra MPK zostaje w Domu Tramwajarza. Koniec...

    Poznań: Orkiestra MPK zostaje w Domu Tramwajarza. Koniec kina Amarant

    Beata Marcińczyk, Katarzyna Fertsch

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Orkiestra Miasta Poznania, działająca przy MPK, zostaje w Domu Tramwajarza przy ul. Słowackiego. Niestety, już w najbliższych dniach zniknie dobrze znane i cenione przez poznaniaków kino Amarant.
    Poznański przewoźnik miejski przedłużył umowę z Zarządem Komunalnych Zasobów Lokalowych na wynajem niektórych pomieszczeń w budynku przy ulicy Słowackiego. - Nadal będą się tam odbywały próby Orkiestry Miasta Poznania - mówi Iwona Gajdzińska, rzecznik prasowy MPK.

    W ciągu kilku dni Dom Tramwajarza musi natomiast opuścić działające tam kino Amarant. W ubiegły czwartek odbył się tam ostatni pokaz filmu. Od paru lat na seanse przychodziło coraz mniej widzów, trudno więc było związać koniec z końcem. Studyjne kino nie wytrzymało konkurencji ze strony wielkich multipleksów.

    - Lokal powinien zostać zwolniony do 10 lutego - twierdzi Magdalena Gościńska, rzecznik ZKZL-u. - Dzisiaj jeszcze nie wiadomo, jak to pomieszczenie zostanie wykorzystane w przyszłości.

    Władze miasta mają pomysł, choć nie chcą go zdradzić. Wiadomo jednak, że Sławomirowi Hincowi, zastępcy prezydenta Poznania, zależy, by w mieście funkcjonowały właśnie takie, lokalno-osiedlowe ośrodki kultury. Okoliczni mieszkańcy przez lata zdążyli się do nich przyzwyczaić - nie wszystkim odpowiadają oferty dużych kin i galerii handlowych. Mówiło się też o tym, że właśnie w Domu Tramwajarza mają się znajdować biura firmy, której powierzona zostanie organizacja festiwalu Rock in Rio. Za tym obiektem przemawia jego doskonała lokalizacja, praktycznie w centrum miasta.

    Do zeszłego roku większość Domu Tramwajarza dzierżawili pracownicy MPK, zrzeszeni w organizacji "Pomost". Odbywały się tam zebrania związkowców, działała świetlica - nie tylko dla pracowników i ich dzieci, ale również mieszkańców Jeżyc. Sam budynek powstał dzięki pracownikom MPK, budowali go z własnych pieniędzy. Od samego początku działało tam przedszkole, szkółka dla córek i żon motorniczych czy biblioteka. Po rezygnacji "Pomostu" miasto zaproponowało dzierżawę MPK. W zamian przewoźnik miał jednak wyremontować budynek. Władze spółki uznały, że to zbyt kosztowne.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo