Philips zatrudnia, budowlańcy bez pracy

    Philips zatrudnia, budowlańcy bez pracy

    Dorota Bonzel

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Przeszło tysiąc bezrobotnych zarejestrowało się w grudniu w Powiatowym Urzędzie Pracy w Pile. Mało tego. Codziennie korytarz pilskiego "pośredniaka" pełen jest osób chcących się zarejestrować. I tak od kilku miesięcy. Na koniec 2009 roku bez pracy było niemal 6 tys. osób. To o połowę więcej niż na koniec 2008 roku.
    Okazuje się jednak, że przyczyną tak dramatycznej sytuacji nie są wcale grupowe zwolnienia. W ubiegłym roku zamiar dokonania masowych zwolnień zgłosiły tylko dwa zakłady: pilski Philips Lighting Poland oraz ujski Techform. A i tak były mniej drastyczne niż planowano. Nie ma więc grupowych zwolnień, ale za to pracodawcy nie przedłużają umów zawartych na czas określony. Dlatego przybywa bezrobotnych.

    Jak wyjaśnia dyrektor PUP w Pile Ewa Dorna, na wzrost bezrobocia w dużej mierze wpłynęły też zmiany w przepisach dotyczących świadczeń zdrowotnych (PUP płaci składkę zdrowotną za każdego bezrobotnego). Innym po prostu skończyły się świadczenia przyznane z ZUS (renty, zasiłki chorobowe).

    Nie oznacza to, że firmy przestały zwalniać. Najczęściej pracę tracą budowlańcy, lecz to zimą wydaje się być zrozumiałe. Silny mróz i opady śniegu uniemożliwiły prowadzenie robót budowlanych. Lecz kryzys dotknął też sprzedawców oraz mechaników samochodowych.

    Możliwe jednak, że nowy rok przyniesie zmianę. Coraz więcej firm zaczyna szukać pracowników, w tym nawet pilski Philips, który jeszcze przed rokiem zwalniał i nie przedłużał umów. W styczniu PUP otrzymał prawie 180 ofert pracy. Największe szanse na pracę mają sprzedawcy, pracownicy produkcji i biurowi, robotnicy gospodarczy, sprzątaczki, nauczyciele, przedstawiciele handlowi, pracownicy dozoru, kucharze oraz barmani i kelnerzy.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dramat

    Barbara (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 19 / 14

    to naprawdę przykre, że ludzie, którzy tyle tak ciężko pracowali, teraz mszą tak kombinować z kasą. Ja jak miałam ciężkie miesiące kombinowałam z agrafką -10 dni przed wypłatą miałam w getinbanku...rozwiń całość

    to naprawdę przykre, że ludzie, którzy tyle tak ciężko pracowali, teraz mszą tak kombinować z kasą. Ja jak miałam ciężkie miesiące kombinowałam z agrafką -10 dni przed wypłatą miałam w getinbanku 50% wypłaty. Jakiś czas się sprawdzało, teraz mam drugą pracę, pieniądze na koncie, ale praktycznie zero wolnego czasu..zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ciezko

    heynow (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 19 / 14

    lekko nie ma, a ja w takiej sytuacji zimowalem przez dwa miechy. jak bym nie mial kredytu w koncie bez oprocentowania, to by bylo slabo.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Taka jest rzeczywistość

    nitka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 17

    No niestety - nie przedłużają umów w wielu zakładach pracy. Aż strach. To strasznie niekorzystna sytuacja dla pracowników, bo pozwala pracodawcy na obniżanie pensji. W mojej robocie właśnie tak...rozwiń całość

    No niestety - nie przedłużają umów w wielu zakładach pracy. Aż strach. To strasznie niekorzystna sytuacja dla pracowników, bo pozwala pracodawcy na obniżanie pensji. W mojej robocie właśnie tak zrobili. I trzeba chyba się zacząć odchudzać, bo pensyjka cieniutka. Ręce opadają.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo