Niemiecki sąd bezprawnie odebrał córkę pilaninowi

    Niemiecki sąd bezprawnie odebrał córkę pilaninowi

    Agnieszka Świderska

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Kiedy dwa lata temu porwano małą Madelaine McCann, szukał jej cała świat. Kiedy pięć lat temu porwano Weronikę Kacprzak, szukał jej tylko ojciec. Nikt nie widział w tym żadnego dramatu: w końcu dziewczynkę wywiozła do Niemiec jej matka.
    To, że dziecko zostało porwane i wywiezione nielegalnie, oprócz Jana Kacprzaka, niewielu osobom w tym kraju spędza sen z powiek. A to przecież jemu sąd oddał małą pod opiekę, bo matka, młoda Ukrainka, w roli się nie sprawdziła.

    A miało być w jak w "Pretty women". On miał pieniądze, ona żyła z prostytucji. Uwierzył jej, kiedy mówiła, że to nie charakter, tylko ukraińska bieda. Zakochał się w niej i przywiózł do Polski.
    Ta miłość miała ją uratować. I może by uratowała, gdyby nie zawodowe przyzwyczajenia Marty. Niczego nie zmieniła nawet ciąża. Użyła jej jako pretekstu, żeby zmusić go do ślubu. Małżeństwo z nim miało jej zapewnić nie tylko pieniądze, ale również stały pobyt w Polsce. Tyle, że Jan nie miał zamiaru brać za żonę kobietę, która chętnie dzieliła łóżko z innymi mężczyznami. Chciał być jednak ojcem i dlatego wciąż liczył na cud.

    To dlatego wyprowadzili się z Wałcza do Tuczna. Nie było tam już dyskotek i knajp, w których Marta mogła znikać na całe noce. Był za to 200-metrowy dom, las, jezioro i konie. Mogła być idylla. Ale nie było. Weronika urodziła się w czerwcu 1999 roku. Bycie matką znudziło się Marcie już po trzech miesiącach. Znowu zaczęła znikać na całe noce. On przez cały czas zajmował się córką i coraz mniej przejmował już jej matką. Weronika miała niecałe dwa lata, kiedy Marta oświadczyła mu, że wyjeżdża do pracy do Szczecina. Nie miał nic przeciwko temu, ale ona zabrała dziecko. Znalazł ją po trzech miesiącach w motelu w Cedyni - pracowała tam jako prostytutka. Dziecko musiał wykupić od bandytów.

    W sierpniu 2003 roku Marta przyjechała do Tuczna oznajmić, że wychodzi za mąż i wyjeżdża do Niemiec. Musiała jeszcze pojechać na Ukrainę skompletować dokumenty. Chciała też razem z Weroniką odwiedzić rodzinę. Zgodził się na wspólny wyjazd, chociaż po Cedyni kilka razy uciekła mu już z dzieckiem. Teraz też nie dotrzymała słowa: prosto z Ukrainy pojechała do Niemiec. Jan potrzebował pół roku, żeby je odnaleźć w Hildesheim. To niedoszły mąż Marty kazał jej oddać dziecko. Nie protestowała, a Jan nie miał nic przeciwko temu, żeby odwiedzała ich w Tucznie.

    Nie zamierzał jednak dalej narażać Weroniki i złożył w Sądzie Rejonowym w Wałczu wniosek o pozbawienie Marty władzy rodzicielskiej. Na rozprawę w maju 2004 roku Marta przyjechała już z nowym kandydatem na męża, Rolandem S. To on kilka miesięcy później miał jej pomóc porwać małą. Na razie jednak był maj, a Jan był zadowolony z decyzji sądu, który odebrał matce władzę rodzicielską i przyznał opiekę nad córką ojcu.
    1 »

    Komentarze (58)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Oczekuję odpowiedzi

    Analityk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 20


    Sprawa Weroniki uprowadzonej przez matkę, której obyczaje nie są ciężkie, a raczej wprost przeciwnie, skłania do zadania kilku pytań wynikających wprost z lektury artykułu i wpisów internautów....rozwiń całość


    Sprawa Weroniki uprowadzonej przez matkę, której obyczaje nie są ciężkie, a raczej wprost przeciwnie, skłania do zadania kilku pytań wynikających wprost z lektury artykułu i wpisów internautów. Niektóre wpisy są publikowane przez osoby, które mają szczegółową wiedzę o tym przypadku, a więc, można stwierdzić, są z jakichś przyczyn powiązane z dzieckiem i jego losami. Zwraca uwagę pewien ciąg zdarzeń, których skutkiem była odmowa wydania dziecka ojcu. Nie wchodząc w rozważania merytoryczne, których nie znamy, musimy sobie tu w Polsce odpowiedzieć na pytanie, czy obce państwo, jego organy urzędowe, jego instytucje, na przykład służby zdrowia, mogą bezceremonialnie wtrącać się, wchodzić ze swoim posłannictwem, którego nie pragnie ani dziecko, ani jego przedstawiciel ustawowy?
    Czy w tym samym kręgu cywilizacyjnym można - rozpatrując jakąś sprawę - przyjąć jako ważne do rozstrzygnięcia dokumenty, które są sfałszowane, powstały po rozprawie w pierwszej instancji i na milę czuć od nich manipulację dla osiągnięcia założonej z góry intencji, a odrzucić dowody, dokumenty sporządzone w Polsce przez organy państwa polskiego w stosunku do polskiej obywatelki?
    Gołym okiem widać niezgodności w terminach, pospolite przestępstwa nadużyć w sferze wolności jednostki, która jako osoba małoletnia ma swojego przedstawiciela ustawowego - ojca. Należy zapytać też o kondycję niemieckiej inteligencji, która daje się manipulować ukraińskiej vagabundzie wałęsającej się po krajach Europy w pogoni za łatwym życiem.
    Jest oczywiste, że Marta - matka Weroniki - sama nic by nie zdziałała. Była przydatna z jakichś powodów dla pewnego kręgu wpływowych osób z okolic Celle, Hannoveru, dla których nie-ciężkość obyczajów pani Marty była wartością o wysokim stopniu atrakcji. Do czasu.
    Obecne próby wyłudzenia przez Martę środków na utrzymanie córki z niemieckiego budżetu budzą odrazę i stawiają na nowo pytanie: jak długo państwo niemieckie będzie się dawało wodzić za nos przez włóczęgę Martę?
    Kto prosił Niemców o zajmowanie się zniemczaniem polskiej obywatelki?
    Jest to istotne tym bardziej, że w rodzinnym domu - jak podaje dziennikarka - Weronika miała prawdziwą przystań uczuciową i materialną, uczęszczała do przedszkola. Była szczęśliwą, małą Polką.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wstyd i hańba

    Warszawiak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 14

    Nieznosze tych spraw kiedy taki sąd niemiecki ma więcej do powiedzenia, niż nasz sąd polski w sprawie naszego polskiego dziecka. Czy ktoś coś z tym zamierza zrobić? Mam na myśli nasz kochany...rozwiń całość

    Nieznosze tych spraw kiedy taki sąd niemiecki ma więcej do powiedzenia, niż nasz sąd polski w sprawie naszego polskiego dziecka. Czy ktoś coś z tym zamierza zrobić? Mam na myśli nasz kochany rząd.!!???!!!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    oburzające

    Gula.I. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 26 / 14

    Wstyd mi za nasze Polskie Państwo. A niemcy jak byli nazistami, tak nimi i pozostali. Czyli jak w czasie wojny nasze lepsze zabierali tak nadal i zabierają.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Do Redakcji GW

    pytajacy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 14

    Proszę odpowiedzieć, dlaczego nie można przeczytać wszystkich internetowych wpisów w tym temacie?
    Wiemy, że jest ich już 54 a przeczytać można zaledwie 30. To nie fer, DROGA REDAKCJI!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To też jest ważne!

    Teodozja Sz. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 16

    "Przepełnia mnie gniew niemocy. Monika (217.76.112.xxx) 02.02.10, 23:35"
    Chyba nie popełnię błędu, jeśli uznam, że ten wpis został umieszczony przez siostrę Weroniki. Ze sposobu formułowania...rozwiń całość

    "Przepełnia mnie gniew niemocy. Monika (217.76.112.xxx) 02.02.10, 23:35"
    Chyba nie popełnię błędu, jeśli uznam, że ten wpis został umieszczony przez siostrę Weroniki. Ze sposobu formułowania myśli widać, że jest to osoba dorosła. Co ma do powiedzenia Marta pani Monice? Czy jest w porządku, jeśli wyrywa się członka rodziny i ucieka? Po co ucieka, przed kim, przed ojcem, siostrą, a może i siostrami, braćmi, kuzynostwem? Jak matka wprowadza córkę w świat wartości, na których opiera się cywilizacja naszego kręgu kulturowego? Co będzie miała do powiedzenia w przyszłości, kiedy Weronika dorośnie i zechce poszukiwać korzeni, bo że tak się stanie, jest pewne.
    Obawiam się, że matka rysuje w wyobraźni dziecka negatywny obraz rodziny, żeby utrzymać stan wygodny dla siebie, pobierania jakichś pieniędzy, życia kosztem innych. A z artykułu wynika prosty wniosek, że ojciec chciał współpracować z matką, że nie protestował, nie krył się z córką, kiedy pojawiła się matka w odwiedziny.
    Musi się zmienić coś w Europie. Tak być nie może dłużej.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Do Teresy

    gs53 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 22 / 23

    Teresa-widać przemyślane rady,widać myślącego człowieka.Masz absolutną rację!To jest chory kraj,rządzony przez nuworyszy-za wszelką cenę,po trupach-do celu.A cel jest jeden-WŁADZA!A z władzą...rozwiń całość

    Teresa-widać przemyślane rady,widać myślącego człowieka.Masz absolutną rację!To jest chory kraj,rządzony przez nuworyszy-za wszelką cenę,po trupach-do celu.A cel jest jeden-WŁADZA!A z władzą majątki,pieniądze,układy.Gdzie w tym jest miejsce dla skrzywdzonego obywatela?On jest jedynie potrzebny by pracował na ten koteryjny układ ,by za obietnice przedwyborcze,poszedł i poparł ELITĘ!Im większy będzie miał mętlik-tym lepiej!Polska to jedynie nazwa geograficzna.Wraz z przystąpieniem do UE,wyrzekliśmy się patriotyzmu.Stworzono wszelkie warunki ,by władza dostąpiła do globalnej korporacji.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Państwo-Polska

    gs53 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 26 / 23

    Teresa-widać przemyślane rady,widać myślącego człowieka.Masz absolutną rację!To jest chory kraj,rządzony przez nuworyszy-za wszelką cenę,po trupach-do celu.A cel jest jeden-WŁADZA!A z władzą...rozwiń całość

    Teresa-widać przemyślane rady,widać myślącego człowieka.Masz absolutną rację!To jest chory kraj,rządzony przez nuworyszy-za wszelką cenę,po trupach-do celu.A cel jest jeden-WŁADZA!A z władzą majątki,pieniądze,układy.Gdzie w tym jest miejsce dla skrzywdzonego obywatela?On jest jedynie potrzebny by pracował na ten koteryjny układ ,by za obietnice przedwyborcze,poszedł i poparł ELITĘ!Im większy będzie miał mętlik-tym lepiej!Polska to jedynie nazwa geograficzna.Wraz z przystąpieniem do UE,wyrzekliśmy się patriotyzmu.Stworzono wszelkie warunki ,by władza dostąpiła do globalnej korporacji.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Państwo-Polska

    gs53 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 31 / 35

    Teresa-widać przemyślane rady,widać myślącego człowieka.Masz absolutną rację!To jest chory kraj,rządzony przez nuworyszy-za wszelką cenę,po trupach-do celu.A cel jest jeden-WŁADZA!A z władzą...rozwiń całość

    Teresa-widać przemyślane rady,widać myślącego człowieka.Masz absolutną rację!To jest chory kraj,rządzony przez nuworyszy-za wszelką cenę,po trupach-do celu.A cel jest jeden-WŁADZA!A z władzą majątki,pieniądze,układy.Gdzie w tym jest miejsce dla skrzywdzonego obywatela?On jest jedynie potrzebny by pracował na ten koteryjny układ ,by za obietnice przedwyborcze,poszedł i poparł ELITĘ!Im większy będzie miał mętlik-tym lepiej!Polska to jedynie nazwa geograficzna.Wraz z przystąpieniem do UE,wyrzekliśmy się patriotyzmu.Stworzono wszelkie warunki ,by władza dostąpiła do globalnej korporacji.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Celle

    Okular (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 29 / 19

    Na podstawie prywatnego prawa miedzynarodowego sad zajal sie dzieckiem czasowo przebywajacym na terenie Niemiec, w ramach jego "ochrony". Jak Panstwo Polskie sobie ze sprawa nie radzi, to trzeba...rozwiń całość

    Na podstawie prywatnego prawa miedzynarodowego sad zajal sie dzieckiem czasowo przebywajacym na terenie Niemiec, w ramach jego "ochrony". Jak Panstwo Polskie sobie ze sprawa nie radzi, to trzeba znalezc prawnika w Niemczech, ktory przeczyta te tomiska i na nowo wystapi do sadu. Nie wiem co zarzucaja ojcu. Ewidentnie jednak aparatura panstwa istnieje jakos bez sensu tylko by istniec. Nie ludzcie sie. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Państwo powinno się upomnieć!

    piotr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 20 / 15

    Bezwzględnie państwo polskie powinno upomnieć się o dziecko- a także domagać się przekazania winnej na podstawie europejskiego listu gończego polskiemu sądowi! tka by zrobili NIEMCY. na pewno-...rozwiń całość

    Bezwzględnie państwo polskie powinno upomnieć się o dziecko- a także domagać się przekazania winnej na podstawie europejskiego listu gończego polskiemu sądowi! tka by zrobili NIEMCY. na pewno- tylko nasze państwo nie umie zadbać o swoich obywateli dlatego nie ma co się dziwić że stosunek do państwa jest jaki jest
    Piotr Szleągowskizwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo