Kórnik: Odszkodowanie niewiele niższe od budżetu

    Kórnik: Odszkodowanie niewiele niższe od budżetu

    Łukasz Cieśla

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Gmina Kórnik ma zapłacić 65 mln złotych odszkodowania Polskim Sieciom Elektroenergetycznym Operator. Powodem ma być rzekome spowodowanie przez samorząd opóźnienia w budowie linii wysokiego napięcia we wsi Kamionki. W środę w poznańskim Sądzie Okręgowym odbyła się pierwsza rozprawa. Prawnicy reprezentujący strony nie zawarli ugody.
    - Domagamy się odszkodowania, którego wysokość jest skalą konsekwencji za zaniechania gminy. Nie wywiązała się z zawartych ze spółką umów. Postępowanie gminy wynikało z tego, że każdemu chciała zrobić dobrze, zarówno spółce, jak i protestującym mieszkańcom - dowodził Janusz Siekański, radca prawny reprezentujący PSE Operator.

    Błędy gminy, zdaniem PSE Operator, polegają też na sporządzeniu wadliwego planu miejscowego zagospodarowania przestrzennego.
    - Plan, rzeczywiście, został zakwestionowany, ale doszło do tego już po tym, jak okazało się, że pozwolenie na budowę linii było wadliwe. I to z winy PSE Operator, bo spółka wysłała do starostwa błędny wniosek o pozwolenie na rozpoczęcie prac - zaznacza Przemysław Przerywacz, radca prawny reprezentujący gminę.

    Wysokość odszkodowania, którego domaga się spółka jest niewiele niższa od rocznego budżetu gminy. Co to oznacza w razie przegrania procesu? - Na pewno gmina nie upadnie. Ale wstrzymalibyśmy zaplanowane inwestycje - mówi burmistrz Jerzy Lechnerowski. - Poczekajmy jednak do wyroku, bo na razie to tylko gdybanie.

    Sprawą zaskoczony jest prof. Jerzy Regulski zajmujący się problematyką samorządu terytorialnego. - To jakieś nieporozumienie, by gmina miała płacić tak wielkie odszkodowanie. Oczywiście, urzędnikom zdarzają się błędy, ale to często wina fatalnych procedur związanych z planowaniem przestrzennym. Pretensje trzeba mieć do osób odpowiedzialnych za stanowienie w Polsce prawa.

    Wyrok zostanie wydany za tydzień. Zapewne wpływ na jego treść będzie miał fakt, że PSE Operator zaczęły realizować inwestycję bez zgody władz gminy. Skorzystały ze specustawy związanej z Euro 2012. Budowa linii, przeciwko której protestowali mieszkańcy gminy, jest już prawie na ukończeniu.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo