Wielkopolska: PiS i SLD myślą o koalicji w sejmiku

    Wielkopolska: PiS i SLD myślą o koalicji w sejmiku

    Tomasz Cylka

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Coś co jeszcze kilka lat temu wydawało się niemożliwe, staje się coraz bardziej realne - koalicja PiS i SLD. Sygnał dał europoseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Kamiński, który w wywiadzie dla naszej gazety powiedział, że nie wyklucza porozumienia między obu partiami. Podobnie myślą członkowie tych ugrupowań w Wielkopolsce. Patrząc na arytmetykę, koalicja PiS-SLD w sejmiku wojewódzkim jest całkiem realny.
    W 2006 roku PiS w wyborach samorządowych do sejmiku zdobył 12 mandatów, a lewicowa koalicja SLD-UP-SdPl wprowadziła siedmiu radnych. Oba ugrupowania miały tylko jeden głos mniej niż rządząca koalicja PO-PSL. Co prawda dziś PiS jest uboższy o dwóch radnych (Krzysztof Kaleta zasilił PO, a Artur Różański odszedł razem z rodziną Libickich), ale partia ma duże poparcie zwłaszcza we wschodniej Wielkopolsce i może się liczyć w rozgrywce.

    - Wszystko zależy, jaką lewica będzie drużyną. Nie widzę możliwości współpracy z ludźmi, którzy głosują przeciwko krzyżom w szkołach. Ale nie mam nic przeciwko merytorycznej pracy na rzecz regionu. Na lewicy nie brakuje ludzi reprezentujących oba nurty. Pytanie, który okaże się silniejszy - mówi Zbigniew Czerwiński, szef klubu PiS i wiceprzewodniczący sejmiku.

    Na różnice ideologiczne wskazuje także SLD. - Mamy inny punkt widzenia na PRL, CBA czy funkcjonowanie prokuratury. Ale w sejmiku jest mniej polityki, a więcej konkretnych działań, które mogą zapewnić rozwój Wielkopolski - mówi poseł Leszek Aleksandrzak, szef wielkopolskich struktur SLD i dodaje: - Obecne działania PO w Wielkopolsce oceniamy bardzo źle. Inny układ byłby pożądany.

    Na dziś obaj politycy oficjalną koalicję uznają za mało prawdopodobną, ale możliwą. Wszystko zależeć będzie od składu wybranego jesienią sejmiku.

    W wyborach Wielkopolska podzielona jest na sześć okręgów. O ile przewaga Platformy Obywatelskiej w Poznaniu i powiecie nie podlega dyskusji, to w pozostałych rejonach wszystko jest możliwe. Obie partie łączy krytyka działań wielkopolskiej PO, na przykład w służbie zdrowia. Na najbliższej sesji sejmiku w poniedziałek, PiS i SLD wystąpią solidarnie przeciwko wicemarszałek Krystynie Pośledniej.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo