Puśćmy zimie kolorowe oczko

    Puśćmy zimie kolorowe oczko

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Idealny make-up na zimę musi nie tylko zdobić, ale i chronić naszą twarz przed mroźnym powietrzem i zanieczyszczeniami. O sztuce zimowego makijażu i strojach, które będą do niego pasować, piszą Katarzyna Sklepik i Elżbieta Sobańska.
    Kobieta zmienną jest - każda z nas czasem bywa zmysłową i romantyczną dziewczyną, czasem uwodzicielskim wampem albo elegancką kobietą. Najlepszym odzwierciedleniem naszego samopoczucia jest przede wszystkim odpowiednio dobrany ubiór i makijaż. W tym sezonie styliści pozwalają nam czerpać z wielu stylów i fasonów.

    Makijaż na każdą porę


    Zimą zmienia się także "dress code" makijażu, który poza zdobieniem twarzy pielęgnuje ją. O tej porze roku należy chronić skórę nie tylko przed mrozem i zimnym wiatrem, ale także przed ogrzewanymi i suchymi pomieszczeniami.

    Nie można zapominać, że skóra podczas mrozu nie odczuwa zgubnego działania promieni słonecznych.
    Zaczynamy więc od naszego największego sojusznika bazowego, którym jest krem. Ten idealny dba również o elastyczność naczyń krwionośnych i koi skórę. - Pamiętajmy o filtrach słonecznych, bo mróz usypia czujność skóry na szkodliwe działanie promieni słonecznych - mówi Paulina Tokarek, wizażystka perfumerii Douglas. - Zimą skóra kobiet ma dużo większe wymagania, którym powinien sprostać także dobry podkład. Ważne by był on odżywczy, wygładzający i nadawał blask.

    Równie ważny jest odpowiedni dobór koloru podkładu. Warto pamiętać, że zimą światło ma zabarwienie chłodne, niebieskie, więc najodpowiedniejsze będą kolory w żółtych tonacjach, by uniknąć efektu chorej, zmęczonej i bladej skóry. Pamiętajmy o naturalności, bo teraz modny jest świeży wygląd, tak zwany "efekt drugiej skóry". Niezbędny jest też róż, który ożywi nawet bardzo zmęczoną twarz. Tak przygotowana baza makijażu staje się naszym płótnem do dalszej zabawy z kolorami zimy.

    Dobry wygląd w pracy


    Kobiety po trzydziestce efekt zmysłowej, pełnej naturalnej świetlistości skóry uzyskają, stosując róż w odcieniach płatków kwiatów i przydymiony makijaż oczu. Od poprzednich sezonów różni go łagodniejsze nakładanie kolorów szarych, fioletowo--grafitowych, kakaowych i grafitowych kobaltów. Makijaż roztarty jest bardzo płynnie, bez graficznych, widocznych linii.

    Usta są matowe lub delikatnie muśnięte naturalnym błyszczykiem dającym efekt - modnych ostatnio - mokrych ust. - Dla kobiet w wieku lat 40 dobry będzie róż dopasowany do karnacji, w świeżym odcieniu, oczy w poszarzałych fioletach, wrzosach, kakaowych, chłodnych brązach, złocistych beżach. Usta niech będą muśnięte pomadką w odcieniach naturalnych, albo podkreślających kolor z domieszką pigmentu wina - radzi Paulina Tokarek.
    1 3 4 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo