PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

środa 08 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Piotr, Jan, Hieronim

Głos Wielkopolski » Sport » Artykuł

Sportowe patologie (część 19): Związki wyżywią się same, a kluby niech umierają

Sportowe patologie (część 19): Związki wyżywią się same, a kluby niech umierają

(© A. Szozda)

Głos Wielkopolski Radosław Patroniak

2010-01-18 12:19:50, aktualizacja: 2010-01-18 12:19:50

Ci, co pamiętają lata 80-te, pamiętają też słynną konferencję rzecznika rządu, Jerzego Urbana. W odpowiedzi na sankcje Ronalda Reagana, wypalił on, że rząd się sam wyżywi. Minęło ćwierć wieku. Za oceanem nas bardziej polubili, ale w Warszawie wciąż myślą tak samo jak Urban, przynajmniej w związkach sportowych. Sportowe centrale bogacą się dzięki sponsorom i dotacjom, a kluby w tym czasie ledwo zipią. Do uzasadnienia powyższej tezy posłuży mi sytuacja w Polskim Związku Piłki Siatkowej.

Stołeczni działacze, wspierani przez terenowych, zarządzają od kilkunastu lat wielkimi środkami, pomnażanymi tak naprawdę przez sukcesy sportowców, a nie ich organizacyjną operatywność. Wspomniał o tym ostatnio prezes ZAKSA, Kazimierz Pietrzyk. - Rozkładanie wykładziny w halach, organizacja szkoleń i konferencji... Nie mam nic przeciwko temu, żeby robili to ludzie związani z PZPS lub ligą, ale pod warunkiem, że są tańsi od konkurencji, a zwycięzców wyłaniają przetargi - tłumaczył w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej PLPS, czyli jeden z tych, którzy mają wpływ na wydawanie pieniędzy. Jeśli bije na alarm człowiek ze środka układu, to znaczy, że jest on zdegenerowany.
∨ Czytaj dalej
Reklama


Zanim o smutnych obrzeżach układu, słów kilka o budżecie PZPS. Mówi się, że oscyluje on w granicach 35 mln zł rocznie (drugi pod względem wielkości w Polsce, więcej kasy ma tylko PZPN). Utrzymanie biura, kilku reprezentacji i dwóch Szkół Mistrzostwa Sportowego to nie lada wyzwanie, ale trzeba pamiętać, że kadry zbierają się trzy razy do roku, a w szkołach uczą się nie zastępy utalentowanej młodzieży, tylko małe grupy wyselekcjonowanych zawodników. W klubach jest zupełnie inaczej. Pierwsze drużyny jeżdżą za granicę częściej niż kadry, bo grają w pucharach, a szkolenia siatkarskiego narybku nie "opędzluje się" trzema trenerami.

Stąd przez kilka tygodni robimy za siatkarską potęgę, jak zdobywamy medale na ME, po czym wracamy do ligowej rzeczywistości i okazuje się, że w ekstraklasie siatkarek solidnie płacą tylko dwa kluby (Muszynianka i Aluprof Bielsko). W Wielkopolsce kilka lat temu mieliśmy trzy ekipy w żeńskiej elicie, a teraz mamy tylko jedną (PTPS Piła), w dodatku przeżywający kłopoty finansowe i sportowe.

Te ostatnie objawiły się zwolnieniem Wojciecha Lalka. Wyniki to nie tylko efekt pracy szkoleniowca, ale także określonego poziomu umiejętności zawodniczek. Z roku na rok systematycznie on spada.

W Pile robią dobrą minę do złej gry, bo miasto ma siatkarskie tradycje i prezydenta Zbigniewa Kosmatkę, który nie pozwoli umrzeć siatkówce. Sam jednak też nie uratuje tonącego okrętu. Od klubu z różnych względów odsunęli się sponsorzy (Farmutil, Kompania Piwowarska). Można udawać, że jest jak dawniej, ale Puchar CEV to nie Liga Mistrzyń, a pół pensji, to nie cała pensja. Szkoda tylko, że dla PZPS jeden klub mniej lub więcej w Polsce, to naprawdę niewielka różnica...

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", czwartek 09.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy Twoje dziecko jest bezpieczne w szkole?