Prokuratura: Sędzia ze Wschowy może dostać zarzut

    Prokuratura: Sędzia ze Wschowy może dostać zarzut

    Łukasz Cieśla

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Prokuratura rozważa postawienie zarzutu sędziemu Maciejowi Cz. ze Wschowy. Mimo zawieszenia go w czynnościach służbowych orzekał w sprawach karnych rozpatrywanych przez tamtejszy sąd. Wydane przez niego wyroki są nieważne. Ewentualny zarzut dotyczyć ma działania na szkodę interesu publicznego.
    - Ze zgromadzonego materiału wynika, że raczej postawimy sędziemu zarzut. O tym czy tak się rzeczywiście stanie zadecydują kolejne czynności, w tym przesłuchania świadków - tłumaczy prowadzący śledztwo prokurator Adrian Lewandowski z Prokuratury Okręgowej w Koninie.

    Postępowanie wszczęto po zawiadomieniu prezesa Sądu Apelacyjnego w Poznaniu. To ten sąd w październiku 2008 roku zawiesił w czynnościach Macieja Cz.
    Chodziło o inną sprawę karną. Prowadziła ją prokuratura z Krakowa. Chciała postawić prawnikowi, pracującemu przed laty w sądach na południu Polski, zarzuty za przestępstwa związane z posługiwaniem się sfałszowanymi dokumentami. Dotyczyły zakupu samochodu. Ostatecznie ta sprawa, jak dowiedzieliśmy się w prokuraturze, zakończyła się skierowaniem do sądu w aktu oskarżenia.

    Teoretycznie Maciej Cz. nie powinien orzekać we wschowskim sądzie od października 2008 roku. Z naszych ustaleń wynika, iż jego zdaniem tamta uchwała nie była prawomocna. W rzeczywistości miała skutek natychmiastowy. Prezes sądu we Wschowie twierdził potem, że nie wiedział o decyzji niekorzystnej dla swojego podwładnego, a poza tym nie dostał z poznańskiej apelacji pisma w tej sprawie. Niewykluczone jednak, że Maciej Cz. orzekał mimo zawieszenia w czynnościach, bo wschowski sąd miał i nadal ma kłopoty kadrowe. Sędziów było niewielu i były problemy z szybkim zakończeniem poszczególnych procesów.

    Maciej Cz. w okresie zawieszenia wykazywał aktywność służbową w około tysiącu spraw. W nie wszystkich wydawał wyroki. Dlatego, jeśli usłyszy zarzut działania na szkodę interesu publicznego, dotyczyć on będzie około setki spraw. Chodzi m.in. o procesy, które trzeba było powtórzyć. W niektórych z nich osoby skazane wcześniej przez Macieja Cz. nie poniosły ostatecznie żadnej kary. Okazało się, że ich czyny uległy przedawnieniu. Chodzi np. o sprawców wykroczeń. W innych, bardziej poważnych sprawach, procesy także trzeba było powtórzyć.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo