Poznań: Przyszłość ZNTK w rękach sądu

    Poznań: Przyszłość ZNTK w rękach sądu

    Barbara Wicher

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    W poniedziałek poznański sąd miał zadecydować o losie spółki Sigma, która jest większościowym akcjonariuszem Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w Poznaniu. W sądzie nie pojawił się jednak szef Sigmy. Powód? Nieprawidłowo zostało doręczone wezwanie. Z formalnych powodów sąd musiał więc odroczyć rozprawę do lutego.
    Decyzja o upadłości Sigmy (właściciela ZNTK) najbardziej interesuje około 350 pracowników zakładów. Jeśli bowiem sąd ją ogłosi, to fabryka przy ulicy Roboczej w Poznaniu zostanie zajęta przez syndyka masy upadłościowej. A ten z kolei może sprzedać akcje ZNTK.

    - Zmiana właściciela akcji nie ma wpływu na samo przedsiębiorstwo - tłumaczy poznański mecenas Jan Kanecki, który specjalizuje się w postępowaniach upadłościowych. - Pytanie tylko, czy nowy nabywca będzie chciał dokapitalizować firmę, w której posiadanie właśnie wszedł - podkreśla mecenas Jan Kanecki.

    Jeśli syndykowi nie udałoby się znaleźć inwestora, który zdecydowałby się na ratowanie poznańskich ZNTK, rozpoczęłaby się wyprzedaż poszczególnych składników majątku. Najatrakcyjniej prezentują się udziały poznańskich ZNTK w gruntach przy ulicy Roboczej. To około 20 hektarów położonych w pobliżu centrum miasta. Mogą być one warte nawet 100 milionów złotych. Wcześniej zainteresowanie nimi przejawiali deweloperzy. Na tym terenie planowano postawić między innymi nowoczesny kompleks biurowy-mieszkaniowy.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo