Był zbyt nachalny, więc wywieźli go do lasu

    Był zbyt nachalny, więc wywieźli go do lasu

    RED

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Sąd w Poznaniu aresztował na trzy miesiące trzy osoby, które prokuratura oskarżyła o zabójstwo 35-letniego mężczyzny w lesie niedaleko Opalenicy. Do aresztu trafili 45-letnia kobieta, jej 31-letni przyjaciel i 17-letni syn, który za udział w zbrodni odpowiada jak dorosły. Wszystkim grozi dożywotnie więzienie.
    14-latka - drugiego syna aresztowanej kobiety, który również uczestniczył w porwaniu i dotkliwym pobiciu Dariusza G. - sąd rodzinny postanowił umieścić w schronisku dla nieletnich.

    Zwłoki 35-letniego mieszkańca powiatu nowotomyskiego znaleziono w piątek zakopane w lesie w okolicach Opalenicy.

    Mężczyznę zamordowała jego była żona, Elżbieta B.G., wraz z dwoma synami i konkubentem. Jej zdaniem, mężczyzna był zbyt nachalny, bo chciał, żeby do niego wróciła. Czterech podejrzanych postanowiło go więc nastraszyć. W nocy z 19 na 20 grudnia wywieźli go do lasu, dotkliwie pobili i zostawili samego na 10-stopniowym mrozie. Przyjechali kolejnego dnia, jednak okazało się, że 35-latek już nie żył. Wtedy go zakopali.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo