Wolsztyn: Pierwszy etap rozbiórki potrwa do końca stycznia

    Wolsztyn: Pierwszy etap rozbiórki potrwa do końca stycznia

    Danuta Rzepa

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Do końca stycznia ma się zakończyć pierwszy etap rozbiórki budynku byłego kina "Tatry" w Wolsztynie, który spłonął w pożarze 30 grudnia.
    - Mamy już zgodę konserwatora zabytków na rozbiórkę całego budynku - mówi Mariusz Stachowiak, przedstawiciel właściciela obiektu, Ireneusza Sobkowiaka z Siedlca. - Najważniejszy jest demontaż ściany frontowej do wysokości sąsiednich budynków. Obecnie, ze względu na zagrożenie zawalenia się jej, musiała zostać częściowo zamknięta ulica Poznańska, na wysokości budynku. Chcemy z pracami uporać się jak najszybciej. Ostateczny termin otwarcia ulicy mija 31 stycznia, ale sądzę, że nastąpi to wcześniej.

    Tymczasem prace budowlane utrudniają komunikację w centrum miasta. Wolsztynianie skarżą się na opieszałość firmy dokonującej rozbiórki. Choć od czasu pożaru minął już tydzień, na zewnątrz nie widać dużych zmian. Z powodu braku możliwości przejazdu z Rynku w kierunku ronda Solidarności, które prowadzi na drogę wylotową do Poznania, samochody tłoczą się na ul. 5 Stycznia i rondzie Kocha.

    Dodatkowo zamknięta została możliwość dojazdu z towarami do sklepów i lokali znajdujących się przy ulicy Poznańskiej. - W tej sytuacji spadną nam pewnie dochody, choć i bez rozbiórki styczeń jest ciężkim miesiącem dla handlu - żali się jeden ze sklepikarzy. - Nie jest łatwo prowadzić rozbiórkę, nie mając dokumentacji budynku, a taka się nie zachowała - tłumaczy tempo prac Jan Sita, właściciel firmy wykonującej prace. - Teraz mróz jest naszym sprzymierzeńcem i wrogiem. Zamarznięte ściany są stabilniejsze, ale równocześnie trudniej prowadzić rozbiórkę. Gdy temperatura spadnie poniżej minus 10 st. C, prace będziemy musieli przerwać, bo ludzie nie wytrzymają na takim mrozie. Ściany wewnętrzne to mur pruski, wykonany z drewnianych belek oraz cegieł. Ściany zewnętrze posiadają wzmocnienia, a gzymsy są z żelbetonu. Najpierw zdejmujemy zbrojenia, a później stopniowo będziemy rozbierać ścianę frontową. Nie możemy niczego wyburzać ze względu na zwartą zabudowę.

    Właściciel jeszcze nie zdecydował, czy na miejscu spalonego budynku postawi nowy. - Będziemy dążyli do odtworzenia chociażby ściany frontowej możliwie jak najwierniej - mówi Małgorzata Mikołajczak, kierownik leszczyńskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Poznaniu. - Zresztą wszystkie budowle stawiane czy remontowane w tej części miasta wymagają naszego uzgodnienia jeszcze przed wydaniem decyzji o warunkach zabudowy.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kino Tatry-Synagoga

    ciekawy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

    To jest była Synagoga, więc logiczne byłoby odtworzenie przynajmniej ściany frontowej...jesli nie całego budynku...Dziwne, że pożar akurat strawił opuszczone kino w tym momencie....

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo