Złodziej też ma prawo do ochrony wizerunku

    Złodziej też ma prawo do ochrony wizerunku

    Zdjęcie autora materiału

    Dziennik Zachodni

    Mec. Leszek Piotrowski
    1/3
    przejdź do galerii

    Mec. Leszek Piotrowski

    Z mec. Leszkiem Piotrowskim rozmawia Aldona Minorczyk-Cichy

    Właściciele sklepu w Katowicach, okradzionego w Boże Narodzenie, zamiast czekać, nim policja złapie przestępców (jeśli w ogóle złapie), wzięli sprawy w swoje ręce i opublikowali w internecie zdjęcie twarzy jednego ze złodziei. Przestępcę nagrała kamera monitoringu. Za wskazanie nazwiska mężczyzny wyznaczyli tysiąc złotych nagrody. Czy ci ludzie mogli tak zrobić?
    Zdecydowanie nie powinni tego robić. Oni po prostu złamali prawo. Wizerunek - nawet jeśli należy do osoby podejrzanej, oskarżonej czy skazanej - jest chroniony przez prawo. Zgodę na jego publikację w postępowaniu przygotowawczym musi wyrazić prokuratura, a w przypadku oskarżonych czy skazanych - sąd. Bez takiej zgody poszkodowany może domagać się zadośćuczynienia. Tak też może stać się w tym konkretnym przypadku.

    Ale okradzeni właściciele katowickiego sklepu poczuli się zignorowani przez policję. Odnieśli wrażenie, że w ich sprawie nic się nie dzieje. Twierdzą, że nie zostali do tej pory nawet przesłuchani. Stąd ich desperacja i wynajęcie prywatnego detektywa.
    Z punktu widzenia prawa to nie ma znaczenia i niczego nie usprawiedliwia. Mogę zrozumieć zniecierpliwienie i żal pokrzywdzonych, ale jestem prawnikiem i stoję na straży prawa. Te osoby nie mogą twierdzić, że policja niczego nie robi, bo po prostu nie wiedzą, co robi policja. O ile znam praktykę, przeprowadzane są właśnie czynności operacyjne. W tych sprawach trzeba być ostrożnym w wydawaniu sądów. Ja po prostu zaufałbym funkcjonariuszom, a nie brał spraw w swoje ręce. To się może nieprzyjemnie skończyć.

    Czy spotkał się pan wcześniej z takimi przypadkami?
    Owszem i to bardzo często, na sali sądowej. Zdarza się, że sąd nakłada pewne ograniczenia i warunki w sprawie ochrony wizerunku oskarżonych, a media łamią te zasady, publikując ich twarze i nazwiska. Tymczasem te osoby mają także prawo do ochrony i należy tej zasady przestrzegać.
    « 2

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo