Głos Wielkopolski » Sport » Sportowe patologie (część 18): Związek istnieje dla...

Sportowe patologie (część 18): Związek istnieje dla pieniędzy

Data dodania: 2009-12-28 11:44:09 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-12-28 11:44:09

Głos Wielkopolski

Radosław Patroniak

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Sportowe patologie (część 18): Związek istnieje dla pieniędzy

(© A. Szozda)

Piłka nożna to taki sport jak każdy inny, tylko krążą w nim większe pieniądze niż w judo czy wioślarstwie. Dlatego z zaskoczeniem przyjąłem sugestię, że Polski Związek Piłki Nożnej nie zostanie zreformowany, bo opozycja nie ma liderów i osobowości. Prezes Grzegorz Lato i jego drużyna obronili się przed atakiem opozycji, bo dysponują widocznie poważniejszymi argumentami (czytaj środkami płatniczymi) niż ci, którzy chcieliby ich zastąpić.

Kabaretowo więc wyglądają rozmowy z przedstawicielami rewolucjonistów, w których dziennikarze zadają pytania o program i pomysły na uzdrowienie upadłego futbolu. Tak jakby były szef gwardii przybocznej Laty, Kazimierz Greń, wszystko w życiu robił dla idei, a nie dla mamony. Podobnie zresztą rzecz się ma z menedżerami i fachowcami, którzy do związku mają przyjść uporządkować finanse, czyli w rzeczywistości drenować budżet, bo tym się różnią od pracowników etatowych, że nie zadowalają się średnią krajową.

Jak już jestem przy budżecie PZPN, to pragnę zauważyć, że nie jest on tak imponujący, jak się niektórym wydaje. 56 milionów złotych to raptem tyle samo, co połączone budżety Lecha Poznań i Lechii Gdańsk.
∨ Czytaj dalej
W dodatku koszty administracyjne w klubach są znacznie mniejsze niż w związku (przy Bułgarskiej do obsługi zarządu i biura zatrudniają 18 osób, a w piłkarskiej centrali - 65).

Słabo też wygląda konto naszej federacji w porównaniu z potencjałem futbolowych gigantów. W Niemczech roczny budżet DFB to prawie 600 milionów złotych. We Francji i Hiszpanii prezesi też mają do podziału znacznie większy tort od naszego. A pewnie zatrudniają tyle samo osób, co w naszej piłkarskiej centrali. Mają też tylko o jedną drużynę reprezentacyjną mniej, bo my przecież mamy słynną kadrę do lat 23.

Ktoś może teraz pomyśleć, że zwariowałem i bronię piłkarskiego betonu. Nic bardziej mylnego. Chcę tylko uzmysłowić kibicom, że w potoku wzniosłych słów, haseł-wytrychów i krucjaty na rzecz poprawy wizerunku naszej ukochanej dyscypliny powinniśmy być odporni na zacieranie głównej przyczyny do walki z obecnym zarządem PZPN. Politycy też opowiadają o cywilizacyjnym rozwoju, rozbudowie infrastruktury i przejrzystości w życiu publicznym, a po zwycięskiej kampanii liczą poselskie diety i zastanawiają się jak sprytnie napisać oświadczenie majątkowe.

Parafrazując słowa piosenki zespołu Republika, można powiedzieć, że ten związek jest stworzony dla pieniędzy, ten związek funkcjonuje dla pieniędzy, ten związek wybiera się dla pieniędzy i ten związek istnieje dla pieniędzy.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", środa 23.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie w Poznaniu najlepiej spędzić upały?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.