Szamocin: Nie zamierza oddać skarbówce ani złotówki

    Szamocin: Nie zamierza oddać skarbówce ani złotówki

    Bożena Wolska

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Niewidoma Krystyna Hermaszczuk z Szamocina już postanowiła: - Nie oddam ani złotówki skarbówce - zapewnia. Pracownicy Urzędu Skarbowego w Chodzieży zakwestionowali bowiem prawidłowość odliczenia przez nią ulg podatkowych na rehabilitację w ubiegłym roku.
    Krystyna Hermaszczuk jest osobą aktywną, ale choć po domu porusza się swobodnie, to na zewnątrz zawsze musi liczyć na czyjąś pomoc. Z tego wsparcia korzysta i nierzadko w dowód wdzięczności ofiarowuje swoim dobroczyńcom prezent, parę groszy, albo zaprasza na obiad. Od kiedy stało się to możliwe, zaczęła również korzystać z ulg podatkowych.

    Jako osoba niewidoma, z pierwszą grupą inwalidzką, ma prawo odliczyć od swojego dochodu pewien limit na korzystanie z samochodu w celach rehabilitacyjnych, a także odliczyć koszty związane z korzystaniem z usług przewodnika.
    Zgodnie z prawem skarbowym, te wydatki - w przeciwieństwie do wielu innych - nie muszą być udokumentowane rachunkami. - Tymczasem urzędniczka kazała mi przedstawić dowody na to, że mój syn woził mnie na rehabilitację. Syn się zdenerwował, poczuł się jak złodziej i oddał w kasie 465 złotych.

    Poza tym urzędnik chciał także zobaczyć dowody na to, że pani Krystyna korzystała z pomocy przewodników. - Skąd miałabym je mieć? - denerwuje się kobieta . - Przecież w prawie nie ma słowa o rachunkach. Urzędniczka chciała abym oddała 256 złotych, które odliczyłam. Powiedziałam, że w życiu nic nie oddam. Poproszono więc mnie o to, abym spisała oświadczenie, że miałam przewodników. Napisałam je własnoręcznie... Nie wiem, co z niego urzędnicy wyczytają.

    Mariusz Jurewicz naczelnik Urzędu Skarbowego w Chodzieży nie odnosi się do tego, konkretnego przypadku, bo obowiązuje go tajemnica skarbowa. Twierdzi, że może mówić jedynie ogólnie o zasadach. Pokazuje orzecznictwa sądów (w tym Naczelnego Sądu Administracyjnego), do których trafiały podobne sprawy. Niestety, we wszystkich przypadkach prawo stawało po stronie urzędów skarbowych.

    - Te wydatki nie muszą być udokumentowane rachunkami, ale powinny być poniesione w danym roku podatkowym i fakt ich poniesienia należy przynajmniej uprawdopodobnić - wyjaśnia naczelnik Jurewicz.

    Trzeba przedstawić np. zaświadczenie o odbytych zabiegach, a w przypadku przewodników podać ich nazwiska. - Przecież jak wskażę przewodnika, to do jego zeznania podatkowego też się "przyczepią" - mówi pani Krystyna. - Skarbówka wzięła się za szukanie pieniędzy i szuka ich u biednych ludzi... Lepiej wzięłaby się za prawdziwych aferzystów.

    Wszyscy niewidomi, których pani Krystyna zna, w podobny sposób robili zeznania. Czy będą musieli oddać pieniądze?

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Fiskus

    podatnik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    „Nie ma takiego okrucieństwa, ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy.”

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo