Kolej w agonii

    Kolej w agonii

    Robert Domżał

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Wielkopolska stacza się. Ani przedświąteczna atmosfera, ani odrobina śniegu, jaki ostatnio spadł nie przykryje choroby, która zżera jeden z najzamożniejszych do niedawna regionów kraju.
    Ta choroba to nieumiejętność przewidywania i zarządzania. Sytuacja w samorządowej spółce kolejowej, czyli Przewozach Regionalnych , której brakuje pociągów - to tylko jeden z przejawów tej choroby. Czy można sobie wyobrazić, by w Poznaniu, gdzie do niedawna były Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego, i "Ceglorz", nie można było teraz naprawić pociągu? Wstyd! A przecież pieniądze, jakie wydaje Urząd Marszałkowski na dopłaty do przejazdów w jak największym stopniu winny być spożytkowane w regionie. Kto się dobrze przyjrzy, zobaczy, że tak nie jest. Znaczna część pociągów jeżdżących po Wielkopolsce to pociągi wynajęte na Dolnym Śląsku.

    Warto było podpisywać umowę ze spółką bankrutem, której pociągi sypią się przy lada podmuchu zimy?

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    P.Robercie

    Widukind (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 11

    celnie Pan to ujął .

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo