Głos Wielkopolski » Sport » Sportowe patologie (cz. 17): Okrągły stół dla dwóch...

Sportowe patologie (cz. 17): Okrągły stół dla dwóch poznańskich klubów

Data dodania: 2009-12-14 12:33:09 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-12-14 12:33:09

Głos Wielkopolski

Radosław Patroniak

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Sportowe patologie (cz. 17): Okrągły stół dla dwóch poznańskich klubów

(© A. Szozda)

Zacznę od tego, że sam bardzo rzadko używam określenia Stadion Miejski, jak zresztą zdecydowana większość poznaniaków. Mówię stadion Lecha ze względu na tradycję i fakt, że grają na nim piłkarze tylko jednej drużyny, właśnie tej z Bułgarskiej.

Miejski on jest więc tylko z nazwy, bo inne kluby nie mają do niego dostępu. Nie należy się więc dziwić, że jak odżywa sprawa korzystania z przebudowanego obiektu przez inne podmioty, to powstaje problem. Dał temu wyraz wiceprezes Lecha Arkadiusz Kasprzak.

Nie jest on zadowolony, że w przyszłym sezonie Kolejorz będzie się musiał dzielić nowym "cackiem" z Wartą, bo trudno wtedy rozliczyć rachunki, zachować porządek i zdemontować reklamy. Sugeruje też, że warciarze mogą mieć problemy z płatnościami za wynajęcie. A to z kolei dowód na to, że przy Bułgarskiej nie wierzą w to, że Zieloni mogą być w przyszłości poważnym zagrożeniem dla Dumy Wielkopolski.
∨ Czytaj dalej


Scenariusz dwubiegunowej piłki w mieście Poznaniu nie mieści się też w wyobraźni działaczy z Drogi Dębińskiej, którzy na razie tworzą klub pod hasłem "ciszej jedziesz, dalej zajedziesz". Oni chcieliby grać na własnym obiekcie, ale nie mają złudzeń, że za pół roku nie dostaną licencji, bo w "ogródku" nowością jest tylko kontener dla mediów. Nie ma jupiterów, krytej trybuny i porządnych szatni oraz stoisk gastronomicznych.

Miasto nie inwestuje w kameralny obiekt, musi więc wysłać Wartę na Bułgarską. W obliczu kłopotów z budową stadionu na Euro 2012 trudno się nawet dziwić, że nie ciągnie kilku srok za ogon. Poza tym nadarzy się okazja, by pokazać kibicom, że Stadion Miejski nie jest wynajmowany na wyłączność.

Paradoks polega na tym, że Zieloni wcale nie tęsknią za Bułgarską, bo zazwyczaj tam przegrywali przy garstce kibiców (1000 osób nie może stworzyć atmosfery). Dyrektor sportowy Warty, na wieść o zamieszaniu wokół przeprowadzki, reaguje spokojnie. - Powołamy okrągły stół do uzdrowienia stosunków między klubami. Pogadamy, coś ustalimy, a potem pobawimy się na waszym balu piłkarza - tłumaczy Zbigniew Śmiglak. Jak integracja potoczy się po jego myśli, to może nawet Jacek Zieliński zostanie w przyszłym sezonie trenerem obu drużyn...

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", środa 23.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie w Poznaniu najlepiej spędzić upały?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.