125-lecie Poznańskiego Chóru Katedralnego

    125-lecie Poznańskiego Chóru Katedralnego

    Andrzej Chylewski

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Wydarzeniem nie tylko ostatnich dni jest 125-lecie Poznańskiego Chóru Katedralnego. Jest też okazją do uświadomienia sobie przyczyn takiego, a nie innego rozwoju muzyki w Wielkopolsce, a przez to i w Polsce.

    Centralnym punktem uroczystości był koncert, który w ramach VII Poznańskiego Festiwalu Mozartowskiego odbył się we wtorek w katedrze poznańskiej. Wprawdzie z dzieł Mozarta zabrzmiało jedynie "Ave Verum Corpus" i to w czasie mszy poprzedzającej koncert, ale zaprezentowane dwa rzadko wykonywane dzieła Georga Philippa Telemanna ("Les Nations") i Georga Friedricha Händla "Ode for the Birthday of Queen Anne" dostarczyły bardzo licznie przybyłym miłośnikom muzyki zapewne wielu wspaniałych wrażeń.
    A bo to naprawdę piękna, choć bardzo trudna wykonawczo, wirtuozowska muzyka. A bo też wykonana przez będący w znakomitej formie chór - tuż przed tradycyjnym wyjazdem z kolędami na koncerty do Holandii - i czołowych instrumentalistów poznańskich (z bardzo dobrym niemieckim trębaczem Johannem Plietzschem). Prawdziwą ekwilibrystykę wokalną w dziele Händla zaprezentowali poznańscy wokaliści: Marzena Michałowska, sam dyrektor festiwalu Tomasz Raczkiewicz i Patryk Rymanowski. Szkoda, że i oni oraz pozostali wykonawcy musieli także pokonując meandry partytur powalczyć z przejmującym chłodem. Szkoda też, że chór jubilat wystąpił w zaledwie jednej koncertowej kompozycji. Ale... dobrego zawsze mało...

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo