Metoda kija

    Bogna Kisiel

    Aktualizacja:

    Poznań stawia na komunikację publiczną. Jak zachęca swoich mieszkańców, by zostawili auta w garażu? Zamiast trzech wprowadza praktycznie jedną, czerwoną strefę płatnego parkowania.
    Najdroższą. Czyli metodą kija nagania pasażerów do autobusów i tramwajów. Jest kij, więc powinna być i marchewka. Tymczasem podwyższa się ceny biletów za przejazdy komunikacją miejską. Co więcej prezydent chciałby, by drożały one co roku. Dlatego pomysł Tramwaju Centrum autorstwa Jakuba Jędrzejewskiego, radnego PO, wydaje się godny uwagi.

    Trasa tramwaju tworzyłaby, jakby obwodnicę wokół ścisłego centrum miasta. Dodatkową zachętą do skorzystania z linii Centrum byłyby niższe niż na pozostałych liniach ceny biletów. Skłoniłoby to wielu kierowców do pozostawienia samochodów poza strefą płatnego parkowania. W dalszą podróż udaliby się już tramwajem.

    Propozycja radnego nie jest niczym nowym. W latach 80. po Poznaniu na podobnych zasadach jeździł tramwaj "zerówka". Warto wracać do sprawdzonych pomysłów, a nie tylko ograniczać się do wyciągania pieniędzy z kieszeni poznaniaków.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo