Becikowa gra w rosyjską ruletkę

    Becikowa gra w rosyjską ruletkę

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Warunkiem wypłaty 1000 zł becikowego za urodzenie dziecka ma być zaświadczenie, że matką od 10 tygodnia ciąży opiekował się ginekolog. Czy to wystarczy, by cofnąć wyrok chociaż na jedno dziecko? - zastanawia się Dorota Abramowicz.
    Kiedy osa ugryzła Kacperka w ucho, nawet nie zapłakał. Nie czuł bólu. Sześcioletnia Klaudia pół godziny stała przed otwartą szafą. Proste polecenie: "ubierz skarpetki" było dla niej za trudne do wykonania. Rafał zaatakował starszą siostrę kuchennym nożem tylko dlatego, że usiadła na jego krzesełku, w łazience. Daria wraz z zastępczym tatą przed sprawdzianem z matematyki sprawnie rozwiązywała wszystkie zadania.
    Na sprawdzianie nie rozwiązała żadnego. Tata nie mógł zrozumieć dlaczego. Dopiero od niedawna wie, że Daria jest w stanie skoncentrować się tylko na jednym poleceniu. Widząc pięć równań na kartce, poddaje się. Ale z każdym z nich z osobna daje sobie radę.

    Zaburzenia czucia, kłopoty z pamięcią i koncentracją, zachowania agresywne, niemożność korzystania w pełni z posiadanej wiedzy i umiejętności - to niektóre z objawów alkoholowego zespołu płodowego, określanego angielskim skrótem FAS. To choroba, której można bez problemu uniknąć pod jednym warunkiem - kobieta w ciąży całkowicie zrezygnuje z picia alkoholu. Kłopot w tym, że kobiety nie rezygnują.

    W Polsce rodzi się więcej dzieci z FAS, niż z zespołem Downa. Ile? Dokładnie nie wiadomo, diagnozę udaje się postawić u jednego na 500. Dziesięć razy tyle dzieci ma FAE (efekt poalkoholowy, w którym nie występują wszystkie objawy FAS). Aż 60 proc. osób z alkoholowym zespołem płodowym w dojrzałym wieku popada w konflikt z prawem. Wielu sięga po alkohol i narkotyki, nie są w stanie utrzymać się na dłużej w jednym miejscu pracy, zmieniają życiowych partnerów, a w końcu pozostają sami, bezrobotni, bywa, że bezdomni. Najgorszy jest zamknięty krąg bezradności. Córki matek z FAS rodzą dzieci z FAS.

    Matka idzie w zaparte

    Lekarze mówią, że igranie z FAS przypomina rosyjską ruletkę. Albo ma się szczęście, albo nie.
    - Czasem wystarczy jedno upicie się w czasie całej ciąży, by naznaczyć chorobą dziecko na całe życie - tłumaczy dr Jolanta Wierzba z Oddziału Patologii Niemowlęcia Kliniki Pediatrii, Hematologii, Onkologii Uniwersytetu Medycznego w Gdańsku. - Zdarza się też, że kobieta pije całą ciążę bez żadnych dla dziecka konsekwencji. Nieokreślona jest ani dawka graniczna, ani czas picia.
    Wiadomo za to, że pół godziny wystarczy, by we krwi płodu pojawiło się takie samo stężenie alkoholu, jak we krwi pijącej matki. Pół promila po piwie, promil po drinku. Niektóre mamy "dociągają" nawet do trzech promili. A potem już wyrok zależy od indywidualnej reakcji dziecka. Najbardziej niebezpieczny jest początek ciąży. Większość narządów rozwija się do 10 tygodnia, ale najważniejszy z nich - mózg - przez całe dziewięć miesięcy.
    1 3 4 5 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo