PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

sobota 04 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Weronika, Mariusz, Andrzej

Głos Wielkopolski » Sport » Artykuł

Sportowe patologie (cz. 16): Vancouver, czyli polskie gwiazdy pod ochroną

Sportowe patologie (cz. 16): Vancouver, czyli polskie gwiazdy pod ochroną

(© A. Szozda)

Głos Wielkopolski Radosław Patroniak

2009-11-30 12:59:35, aktualizacja: 2009-12-11 11:50:06

Kiedyś zimą odpoczywaliśmy od oglądania sportu, bo polskie sukcesy ograniczały się do niespodziewanie dalekiego skoku Piotra Fijasa i nieoczekiwanego zwycięstwa Doroty Tlałki w zawodach alpejskiego Pucharu Świata. Wszystko zmieniło się dziewięć lat temu, gdy Orzeł z Wisły zaczął błyszczeć na Turnieju Czterech Skoczni. Wtedy powstało zjawisko Małyszomanii. Trwa ono do dzisiaj z poważnymi konsekwencjami w świadomości społeczeństwa.

W tym samym czasie, kiedy gwiazda Adama Małysza nieco przygasła, pojawiła się królowa nart, Justyna Kowalczyk. Skromna dziewczyna z Kasiny Wielkiej dzięki swojej ambicji i uporowi osiągnęła już podobny status do skoczka z Wisły. Nic dziwnego, że oboje są uważani za największe nasze medalowe nadzieje przed lutowymi igrzyskami w kanadyjskim Vancouver. Dziwne jest natomiast to, iż traktowani są lepiej niż inni polscy zawodnicy, tak jakby do sukcesów potrzebowali oprócz pieniędzy parasol ochronny i medialną nietykalność.

Słowo-zaklęcie w przypadku Małysza to One Man Team, czyli coś, czego rok temu domagała się co najmniej setka moich kolegów po fachu.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Słabe wyniki czterokrotnego zdobywcy PŚ były ponoć spowodowane tym, że jeździł tym samym samochodem, co Kamil Stoch i Marcin Bachleda. Trener kadry skoczków, Łukasz Kruczek, był też dla Małysza za młody, więc jego konsultacje z Finem Hannu Lepistoe przerodziły się w stałą, bardzo dobrze płatną pracę. Na zarobki też pewnie nie narzekają pozostali członkowie sztabu jednego człowieka. Podczas pierwszych zawodów w sezonie wszyscy oni mieli jednak wolne, bo Adamowi źle powiało. Jego młodsi koledzy mieli lepszy wiatr i bula też nie była dla nich za krótka. W TVP mówią, że powodów do refleksji nie ma, bo przecież i tak się liczy w tym sezonie Vancouver...

Magiczne hasło działa również jak balsam na rany w przypadku słabszego występu Kowalczyk. Podwójna mistrzyni świata do wielkiej formy ma dochodzić etapami, stąd wygrane w PŚ w początkowej fazie sezonu przyjmujemy nie z radością, tylko z niepokojem (takie karkołomne wnioski można wyciągać na podstawie telewizyjnych komentarzy po jej sobotnim zwycięstwie w Kuusamo).

Musimy też uodpornić się na argumenty tych, którzy uważają, że Kowalczyk ma dobre warunki przygotowań do sezonu i startów, ale mogłaby mieć komfortowe. Nie ma bowiem ośmiu serwismenów i nie lata na imprezy samolotami swoich sponsorów. Pewnie nie ma też wynajętego apartamentu w Ritzu i prywatnego lodowca w Alpach, a przecież mogłaby mieć, skoro jest znana i uwielbiana. Powiem tak, głupota nie boli, ale często bolą jej skutki.


Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", sobota 04.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Jak spędzisz ten mroźny weekend?