Nieczysta walka taksówkarzy w Trzciance

    Nieczysta walka taksówkarzy w Trzciance

    Dorota Bonzel

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Wdowa po zmarłym taksówkarzu, Danuta Jakubowska z małej wsi Kadłubek pod Trzcianką (powiat czarnkowsko-trzcianecki) odsłania kulisy szykanowania jej męża przez konkurencję. Jakubowski zmarł 22 września na udar mózgu. Miał 60 lat.
    - Nie pozwolę, żeby to, co zrobiono Jankowi, zostało zapomniane - mówi. - Gdyby nie ludzka złośliwość, mąż by żył - uważa
    Kiedy Jakubowski stanął w marcu tego roku na postoju taksówek w Trzciance, był siódmym kierowcą. Już na początku kwietnia pojawiły się telefony z fałszywymi wezwaniami. Z czasem było ich coraz więcej. Wydzwaniały różne osoby, także w środku nocy. O tym, że to sprawka dwóch taksówkarzy, Jakubowski dowiedział się od klientów, którzy twierdzili, że słyszeli od ludzi, jak namawiali ich do fałszywych wezwań.

    - Mąż doskonale wiedział, kto za tym stoi. Jedna z tych osób nawet powiedziała mężowi, że i tak długo nie pojeździ - mówi wdowa. - Podejrzewaliśmy, że wcześniej jeden taksówkarz nie wytrzymał szykan i zrezygnował. Raz, gdy mąż wrócił z fałszywego kursu, podszedł do niego kolega i spytał: znów cię wystawili?

    Jakubowski zaczął w końcu wyłączać telefon wieczorem, by spokojnie przespać noc. Tymczasem ktoś wysłał anonimowe zgłoszenie do starostwa, że jest chory i nie powinien wozić pasażerów. W końcu Jakubowski nie wytrzymał i zawiadomił prokuraturę. Rozstrzygnięcia sprawy się nie doczekał.

    Nastąpiło niedawno. Mimo licznych dowodów na fałszywe zgłoszenia prokuratura w Trzciance postanowiła nie wszczynać postępowania. - Policja po przeprowadzeniu wstępnych czynności odmówiła jego wszczęcia. Nękanie miało bowiem charakter złośliwości, a nie przestępstwa - tłumaczy prokurator Radosław Gorczyński. Jakubowska nie odwołała się od tej decyzji. - Męża by mi to nie wróciło - mówi wdowa.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    taksówkarzy

    pracowałam na centrali radio taxi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

    W POZNANIU jeździł też tragicznie zmarły nasz kolega - taksówkarz o podobnym nazwisku. Pożegnaliśmy go w 2008 roku. Posiadał numer wewnętrzny 223. Pozostanie zawsze w naszej pamięci.
    Pisał...rozwiń całość

    W POZNANIU jeździł też tragicznie zmarły nasz kolega - taksówkarz o podobnym nazwisku. Pożegnaliśmy go w 2008 roku. Posiadał numer wewnętrzny 223. Pozostanie zawsze w naszej pamięci.
    Pisał smutną prawdę o zwyczajach korporacji w której jeździł.

    Pieski i suczki właściciela Radio Taxi „RXMXI”

    Właściciel Radia wybrał na swój własny użytek tak zwany „samorząd”, który ma pilnować taksówkarzy („kolegów”), aby nie oszukiwali klientów i samych siebie. Pomysł dobry pod warunkiem, że wybrani taksówkarze do samorządu zostaliby zaakceptowani drogą wyborów demokratycznych. Właściciel wybrał ludzi pozbawionych norm moralnych , służalczo poddanych sobie, dumnych z posiadanej przez siebie władzy. Na podstawie anonimowych telefonów od klientów zawieszają swoich kolegów, zabierając im tym samym pieniądze potrzebne na codzienne życie, opłacenie czynszu, prądu, raty w banku, wykupienia recept na lekarstwa dla członków rodziny.
    Kierowcy Radio Taxi nazywają tych panów psami pana WŁAŚCICIELA. Chciałbym pokrótce ich przedstawić.
    1)PIT BUL – pozbawiony człowieczeństwa, najbardziej oddany swojemu panu, na postojach udający potulnego pieska, nie ma kolegów choć myśli, że ma. Wyspecjalizowany wywiadowca, donosiciel, jeździ obecnie Dacią Logan.
    2)ROTTWEILER – zaliczany do niebezpiecznych, parszywy wygląd, bez żadnych skrupułów, czerpie satysfakcje z zawieszania, służalczo oddany swojemu panu, gotowy wykonać najbardziej haniebne jego polecenie. Znany pod ksywą „klawisz”.
    3)MASTIFF – zaliczany do szczególnie niebezpiecznych, wyzbyty moralności, agresywny, bez jakichkolwiek zahamowań, iloraz inteligencji – nie stwierdzono – kultura- nabywana na stadionie Lecha.
    4)DOBERMAN – niedawno zaakceptowany do sfory. Pies pilnujący porządku na ul Wielkiej (tylko nocami). Zanim został psem pana, najbardziej kantował klientów. Nawyk pozostał mu do dzisiaj.
    5)BULTERRIER – pies do polowania- używany przez pana do patrolowania ulic i wykrywania wykroczeń. Często nadużywający władzy. Współpracujący z Suczkami z centrali. Jeszcze w trakcie szkolenia. Znak rozpoznawczy – suma dwóch dwunastek.
    6)KUNDEL – bez rasy – najświeższy nabytek pana, niewyszkolony, chce dorównać swoim rasowym kolegom. Wykorzystywany do mniejszych zadań. Zdolny. Szybko się uczy.
    7)SUCZKI – panie pracujące na centrali, przedstawiające się na eterze jako „wasze koleżanki”. Przeważnie niemiłe, nieprzyjemne dla kierowców, a także dla klientów. Zawieszają bezprawnie, to one przyjmują skargi od klientów, przekręcają ich treść, dodając niejednokrotnie swój własny komentarz. Dwie z nich – suczkę H…. i suczkę W…. cechuje niebywała bezwzględność w stosunku do taksówkarzy. Złośliwe wysyłanie na kuchy to główna domena tych pań. Obgadywanie, szydzenie, naśmiewanie – to rozrywka pań centralistek. Informacje te zaciągnąłem w czasie rozmowy z panią, która pracowała na centrali Radia trzy miesiące.

    Pozdrawiam - ORZEŁ
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    UKŁADY W POZNANIU

    taksówkarz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    TAXI UKŁADY?
    Wydawałoby się, że każdy kto posiada licencję i samochód dostosowany do transportu osobowego może spokojnie wykonywać zawód taksówkarza. W demokratycznym państwie...rozwiń całość

    TAXI UKŁADY?
    Wydawałoby się, że każdy kto posiada licencję i samochód dostosowany do transportu osobowego może spokojnie wykonywać zawód taksówkarza. W demokratycznym państwie wszyscy przedsiębiorcy na demokratycznych zasadach powinni mieć równy dostęp do wykonywania swojej pracy, która umożliwi im wykonywanie określonych usług. Okazuje się, że w Polsce w dostępie do usług taksówkowych mogą decydować chore i nieuczciwe układy, które mogą powodować sianie nienawiści wśród taksówkarzy. Obsługiwanie określonych postojów taxi dla niektórych taksówkarzy jest bardzo ograniczone. Można powiedzieć, że niemożliwe. Wiąże się to z utratą klientów i zarobków. Okazuje się, że w Poznaniu urzędnicy miejscy, nie starają się działać dla dobra wszystkich taksówkarzy zrzeszonych i niezrzeszonych. Wszystkich równo traktować. DLACZEGO TAK SIĘ DZIEJE?

    Możliwe, że już w pod koniec 2006r. urzędnicy miejscy mieli w planach przydzielenie Dworca Głównego PKP “wybranym“!

    28.03.2007r. dziennikarze Gazety Wyborczej (Kopiński i Bojarski) napisali:” Żeby uregulować sprawę podobnie jak jest to na Ławicy - powiedział spokojnie wiceprezydent Kayser, - Czyli dwie-trzy korporacje wygrają przetarg i będą zarabiać, a pozostałe dziesięć obejdzie się smakiem, podobnie jak wszyscy niezrzeszeni”. W tym artykule wypowiada się również Stanisław Tamm - dyrektor Wydziału Działalności Gospodarczej UM: “Chcemy, żeby z części obecnego parkingu płatnego przed dworcem powstał postój taksówek z prawdziwego zdarzenia. Z tym, że stać na nim będą mogły tylko samochody z korporacji, które wygrają przetarg. Na przykład z dwóch”.

    W artykule “echo miasta” z 16.04.2007r. Wypowiadał się Piotr Florczak z MPT “Ten przetarg wygrają te firmy, które maja najwięcej kierowców, czyli Radio Taxi RMI i Zrzeszenie Transportu Prywatnego, które i tak obsługują lotnisko. To oznacza zmonopolizowanie rynku taksówkowego w Poznaniu. Zwycięzcy są i tak duzi, a dodatkowo, by obsłużyć dworzec przejmą kierowców z mniejszych zrzeszeń. To oznacza upadek wielu mniejszych korporacji”. “Zamiast przetargu powinno utworzyć się otwartą kolejkę dla taksówkarzy ze wszystkich korporacji, jak również niezrzeszonych . Klienci sami by wybierali, z czyich usług chcą skorzystać. To europejskie rozwiązanie.”


    Prawdopodobnie Dworzec Główny PKP miały obsługiwać korporacje, które mają obecnie monopol na obsługę Portu Lotniczego Poznań Ławica. Trzeba zaznaczyć, że wówczas firmy taksówkowe mające zapewnić obsługę pasażerów z lotniska miały duże problemy z wywiązaniem się ze swoich obowiązków. W Internecie ukazywały się zdjęcia przedstawiające podróżnych oczekujących (w dzień i w nocy) cierpliwie w kolejce na przyjazd taksówek!
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Taksówkarza

    taksówkarz-Poznań (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

    WYRAZY WSPÓŁCZUCIA DLA PANI DANUTY.
    A jak jest w Poznaniu? Każdy z taksówkarzy wie. Na atrakcyjne postoje mają monopol wybrane korporacje. Dlaczego nie ma równego dostępu do tych postojów kazdy...rozwiń całość

    WYRAZY WSPÓŁCZUCIA DLA PANI DANUTY.
    A jak jest w Poznaniu? Każdy z taksówkarzy wie. Na atrakcyjne postoje mają monopol wybrane korporacje. Dlaczego nie ma równego dostępu do tych postojów kazdy taksowkarz? Układy???zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo