Nasze sprzedają

    Nasze sprzedają

    Monika Kaczyńska

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    W poprzednim systemie wszystko było państwowe czyli nasze. Często nasze znaczyło niczyje. Ale nie zawsze. Czasem, jak w przypadku Targów czy Wydawnictwa Poznańskiego nasze nie dość, że miało znaczenie, to jeszcze urosło do rangi symbolu czy, jak kto woli, znaku firmowego.
    System się zmienił i nasze państwowe okazało się być czym innym niż nasze-samorządowe. Więcej, państwowe okazało się tak naprawdę cudze, bo Skarb Państwa handluje nim jak chce, nie pytając nikogo o zdanie. Bywa, że na sprzedaż trafia coś z czym czujemy się związani. Co dla nas, jako społeczności, ma wartość ponad materialną. To budzi mój sprzeciw. I nie chodzi wcale o pieniądze, ale o to czy naprawdę wszystko powinno być na sprzedaż? Może zamiast wyceniać i sprzedawać historię, dokonania, dobre emocje powinniśmy ich strzec i sprawić by pozostały nasze. Nie wiedzieć czemu, wspólnie łatwiej broni się innych niż pieniądz wartości.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo