Śrem: Burmistrz marzy o siłowni na plaży

    Śrem: Burmistrz marzy o siłowni na plaży

    Michał Czubak

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Burmistrz Śremu, Adam Lewandowski, ma w planach uruchomienie w przyszłym sezonie letnim siłowni dla dorosłych.
    Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że miałaby ona stanąć na miejskiej plaży w Śremie nad Jeziorem Grzymisławskim. - Miejsce wypoczynku na plaży powinno być atrakcyjne, przyciągać - tłumaczy gospodarz miasta.

    Jednak pomysł burmistrza nie spotkał się z wielkim poparciem wśród śremian. - Zwykły mieszkaniec raczej nie będzie korzystał z takiej siłowni. Oczywiście poza tymi, którzy już to robią - twierdzi 25-letni Piotr.

    A jego znajomy dodaje, że plaża nad jeziorem nie jest najlepszym miejscem na siłownię, ponieważ osoby z niej korzystające raczej będą odstraszać rodziny z dziećmi.

    Część śremian wolałby także, aby pieniądze przeznaczone na budowę siłowni przeznaczyć na oczyszczenie jeziora. - Gdy wejdę do wody po kolana, nie widzę kostek. Lepiej więc te pieniądze wykorzystać w inny sposób niż na "plac zabaw dla karków" - komentuje Anna Jankowska z Jezioran.

    Jednak pomysł popiera chociażby dobrze zbudowany 35-letni Robert. - Jestem za powstaniem siłowni na plaży miejskiej. Jeżeli będzie za darmo, to nie mówię "nie" - dodaje.

    Pierwsza siłownia pod gołym niebem powstała na warszawskiej Woli, kolejna została otwarta w lipcu tego roku w parku miejskim w Łomży.

    Koszt stworzenia takiej atrakcji to, jak pokazuje przykład z Łomży, minimum 30 tys. złotych.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo