Konin: Kobiety będą rodziły w europejskich warunkach

    Konin: Kobiety będą rodziły w europejskich warunkach

    Ola Braciszewska

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Niebawem koninianki będą rodziły w europejskich warunkach. Kończy się niespełna roczny remont porodówki, który kosztował aż 4,5 mln złotych. - Prace budowlane zostały zakończone, sprzęt już jest. Pozostały tylko kosmetyczne sprawy, takie jak zakup mebli czy stojaków na kroplówki - mówi Krystian Karbowy, zastępca dyrektora konińskiego szpitala do spraw lecznictwa.
    Modernizacja rozpoczęła się jesienią zeszłego roku. Zgodnie z planami, miała się zakończyć w lipcu tego roku. Remont jednak znacznie się przeciągnął. Opóźnienie spowodowane było odkładaną z miesiąca na miesiąc przeprowadzką oddziału chirurgii dziecięcej na ul. Szpitalną. Część tego oddziału została bowiem zaadaptowana na sale operacyjne do cięć cesarskich.

    W tym czasie w konińskiej lecznicy nie było porodów rodzinnych.
    Kobiety chcące urodzić swoje pociechy przy mężu, musiały wyjeżdżać z Konina. Jak tłumaczył K. Karbowy, w lecznicy nie było warunków do odbierania porodów rodzinnych. Taka sytuacja miała trwać do końca sierpnia, ale znowu nie udało się na czas skończyć prac adaptacyjnych.

    Kiedy w końcu remont się zakończył, przyszedł czas na montaż sprzętu. - To wszystko, niestety, musiało potrwać - tłumaczy dyrektor Karbowy. Jak jednak zapewnia Bronisław Rożycki, zastępca dyrektora szpitala do spraw techniczno-eksploatacyjnych, oddział zostanie otwarty w grudniu. - Czekamy jeszcze na dokumenty z nadzoru budowlanego. Mam nadzieję, że porodówka zacznie działać na początku przyszłego miesiąca. Najpóźniej jednak zakładamy jej otwarcie w połowie grudnia - mówi Bronisław Różycki.

    Na rodzące kobiety czeka już pięć oddzielnych sal porodowych, w tym sala do porodów rodzinnych i dla niepełnosprawnych matek. W każdej z nich jest toaleta i prysznic. Poza tym przygotowano specjalne pomieszczenie, w którym stoi wanna służąca do porodu w wodzie. - W końcu będzie tak, jak powinno być w XXI wieku - mówi Monika Pawlak z Konina.

    Oprócz sal do porodu naturalnego wygospodarowano miejsce na dwie nowoczesne, klimatyzowane sale operacyjne. - Kobiety czekały na taki oddział od kilkudziesięciu lat - mówi Karbowy. - Sale zapewnią im nie tylko komfort, ale i maksimum prywatności - dodaje.

    Modernizacja kosztowała około 4,5 mln złotych. Z tego 2 mln złotych na remont przeznaczył Urząd Marszałkowski, a 1,1 mln złotych udało się pozyskać z funduszy unijnych. Miasto na oddział przekazało 200 tys. złotych, a 130 tys. złotych dołożyła fundacja "Sanos".

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo