Konin: Miasto przejęło stadion, piłkarze zostali bez boiska

    Konin: Miasto przejęło stadion, piłkarze zostali bez boiska

    Radosław Grzelak

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Najstarszy koniński klub piłkarski Sparta nie ma swojego boiska. Gdyby klub grał bliżej dyrekcji MOSiR-u, byłaby szansa, aby obiektem zarządzało miasto.
    Sparta Konin została zarejestrowana w 1936 roku i jest najstarszym klubem piłkarskim w mieście. Korzysta z boiska w Cukrowni Gosławicach, którego właścicielem była właśnie ta firma. W połowie lat 90.,po zmianach właścicielskich w cukrowni, boisko przekazano miastu.

    - Liczyliśmy, że obiektem będzie zarządzać Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji i będą pieniądze na utrzymanie stadionu. Tymczasem boisko trafiło pod administrację Szkoły Podstawowej nr 11. Usłyszeliśmy, że gdyby stadion znajdował się w odległości do 10 kilometrów od dyrekcji, byłoby to możliwe. Okazało się, że jest 12,5 kilometra - mówi Marek Pingot, prezes Sparty.

    Szkoła nie ma jednak pracowników, którzy zajmowaliby się utrzymaniem murawy, czy przygotowaniem do meczów. Wszystko robią społecznie działacze Sparty, jednak na utrzymanie obiektu potrzebne są pieniądze. - W klubie funkcjonują cztery drużyny, a zainteresowanie młodzieży grą jest ogromne. Otrzymujemy na szkolenie młodzieży 62 tys. złotych. To bardzo skromny budżet. Właściwie wszystkie wyjazdy juniorów finansowane są z kieszeni rodziców. A my musimy na dodatek płacić szkole za wynajem 3,5 tys. zł rocznie - mówi Marek Pingot.

    Większość prac na stadionie wykonali działacze oraz zawodnicy. Sami usypali wały pod trybuny, zrobili część ogrodzenia, sami koszą i podlewają trawę. - Wykonaliśmy system nawadniania, jednak nie wiemy czy będzie użyteczny w przyszłym roku. Korzystaliśmy do tej pory z ujęcia w cukrowni, które wraz z likwidacją zakładu zostało przejęte przez właścicieli działek - mówi Marek Pingot.

    Na warunki narzekają też przyjezdne drużyny oraz kibice. - Nie ma gdzie usiąść, by obserwować mecz. Jesienią, kiedy pada, nie ma gdzie się schować, brak toalet. Ale co się dziwić, skoro nie ma nawet zadaszenia przy ławkach rezerwowych - skarżą się kibice.

    Marek Cieślak, radny z tej dzielnicy miasta, mówi, że stadion nie spełnia wymogów stawianych przez władze piłkarskie. - Sparta dobrze się spisuje, jest na pierwszym miejscu. To szansa, że w przyszłym roku będzie w IV lidze. Wtedy mecze musiałyby być rozgrywane na stadionie w starej części miasta - tłumaczy radny.

    Według Tadeusza Tylaka, zastępcy prezydenta Konina, modernizacja stadionu jest w planach. - Najpierw jednak muszą nastąpić uregulowania związane z likwidacją cukrowni. Chcemy poszerzyć teren, mamy też ochotę na przejęcie byłego magazynu na cukier. Myślę, że trawiasta murawa zostanie zachowana - powiedział Tadeusz Tylak.

    Wiesław Wanjas, przewodniczący komisji oświaty, kultury i sportu Rady Miejskiej, zapewnia, że w przyszłym roku w budżecie znajdą się pieniądze na pierwsze prace na stadionie Sparty w Gosławicach.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo