Głos Wielkopolski » Wiadomości » Poznań przez następne trzy lata będzie żyć na kredyt

Poznań przez następne trzy lata będzie żyć na kredyt

Data dodania: 2009-11-13 16:25:00 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-11-16 09:32:41

Głos Wielkopolski

Bogna Kisiel

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Poznań podobnie jak większość Polaków rozpoczyna życie na kredyt. W przyszłym roku miasto planuje zadłużyć się maksymalnie. Zamierza zaciągnąć dług w wysokości ponad 883 mln zł. Przewiduje się, że łączne zadłużenie na koniec 2010 r. wyniesie ponad 1,6 mld zł. Będzie to słono kosztować. Na obsługę długu z miejskiej kasy wydamy 80,6 mln zł.

- Przez trzy lata będziemy silnie żyć na kredyt - przyznaje Ryszard Grobelny, prezydent Poznania. - Ale to dobre rozwiązanie. Do 2013 r. mamy szansę na środki z Unii Europejskiej. Grzechem byłoby z nich nie skorzystać. Trzeba świadomie wykorzystać możliwości, które są.

Prezydent podkreśla jednak, że trzeba pilnować, by dług zaciągać na inwestycje. Przyszłoroczny budżet nadal ma charakter proinwestycyjny.
∨ Czytaj dalej

- To bardzo dobry budżet, choć słabszy niż spodziewaliśmy się w ubiegłym roku - uważa Grobelny.

Kasa miasta stanie się mniej zasobna, ponieważ niższe będą wpływy m.in. z podatków PIT, CIT, od czynności cywilno-prawnych, ze sprzedaży majątków czy ze sprzedaży biletów komunikacji miejskiej.

Prezydent ma świadomość, że raczej propozycja podwyżki cen biletów zostanie odrzucona przez Radę Miasta.
- To błąd - twierdzi Grobelny. - Lepiej podwyższać co roku niż co cztery lata, ale za to dużo.

Jedną trzecią wydatków budżetu w 2010 r. stanowić mają te przeznaczone na inwestycje. Miasto chce na nie wydać ponad miliard złotych. Najwięcej pieniędzy zostanie przeznaczonych na przedsięwzięcia sportowe i komunikacyjne. Na drogi i komunikację miasto chce wydać 853 zł, a na kulturę fizyczną i turystykę 407 mln. Powstaną głównie te ulice, które są niezbędne na Euro 2012. Ma się zakończyć modernizacja stadionu przy Bułgarskiej, która łącznie kosztować będzie 613 mln. Pokaźna kwota trafi także na inwestycje w dziedzinie kultury. Na ten cel magistrat zarezerwował 125 mln zł.

- Kultura i sport to świadome decyzje miasta - zaznacza Grobelny i dodaje, że w takich sferach, jak oświata czy pomoc społeczna, Poznań nie decyduje o wydatkach. A te w przyszłym roku będą wyższe. Tylko oświata wymaga wsparcia w wysokości 750 mln zł, a polityka społeczna i zdrowotna - 351 mln zł.
Nie na wszystkie inwestycje wystarczyło pieniędzy. Niektóre nawet nie mają szans na realizację w latach następnych. Wieloletni Plan Inwestycyjny na lata 2010-2014 nie uwzględnia budowy ul. Św. Wawrzyńca, przebudowy Obornickiej czy poszerzenia Grunwaldzkiej do dwujezdniowej.

1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Źródła spadku wpływów z PIT

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Włodzimierz Nowak (gość), 07.09.10, 09:45:04

Jestem głęboko przekonany, że spadek wpływów z PIT (najważniejsze źródło finansowania miast) dalece ważniejsze od likwidacji stawki 40% jest odpływ 80 tysięcy doskonale sytuowanych Poznaniaków pod miasto. Na ich miejsce osiedliło się w mieście 55 tysięcy znacznie mniej zarabiających nowych Poznaniaków, którzy najczęściej dopiero rozpoczynają swoją drogę życiową. A proces rozlewania się miasta i niezdolność podjęcia nawet elementarnych działań przeciwdziałających to już obciąża prezydenta Grobelnego.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Więcej na transport zbiorowy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

JaJo (gość), 18.11.09, 19:12:14

Jak poprawić jakość jazdy po Poznaniu przy cięciach budżetowych: inwestować w transport zbiorowy i inteligentne systemy sterowania ruchem. W dodatku na te cele UE daje nie 20-50% lecz 50-75% dotacji. Aż się prosi tramwaj na Naramowice i w Ratajczaka, przyspieszenie tramwajów itp. W dodatku, w przeciwieństwie do dużych inwestycji drogowych (pomijam wiadukt Antoninek i Kaponierę, które muszą zostać przebudowane bo się sypią) nas na to stać.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Odrzucenie cen biletów

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

RadnyGS (gość), 14.11.09, 11:44:14

Zarząd Miasta PO odrzucił konkretną, proponowaną przez Pana Prezydenta podwyżkę cen biletów kierując się interesem mieszkańców miasta. Zarząd wyszedł z założenia, ze polityka kształtowania cen biletów winna być wpisana w ogólna politykę budowania systemu komunikacyjnego miasta i aglomeracji, a nie być doraźną akcją zapychania budżetu miasta kwota 10 mln PLN, bo tak akurat wyszło ze słupków Pana Prezydenta. Istotnym także jest kontekst podwyżki w momencie zamrożenia na Festiwal RIO kwoty 42 mln (w ciągu dwóch lat). PO z chęcią podejmie dyskusję o kształtowaniu kosztów obsługi MPK, ale kontekście programowym a nie tylko budzetowym, a na to Pan Prezydent nie znalazł czasu.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.