Poznań: Jak nie kijem go, to planem zagospodarowania

    Poznań: Jak nie kijem go, to planem zagospodarowania

    Bogna Kisiel

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Jest źle, a będzie jeszcze gorzej. Prezydent nawołuje do zaciskania pasa i zapowiada rezygnację z wielu ważnych dla miasta inwestycji. Z drugiej strony lekką ręką wydawane są pieniądze na przedsięwzięcia co najmniej wątpliwe.
    Do nich należy plan zagospodarowania, który przygotowuje Miejska Pracownia Urbanistyczna. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, bo plany są Poznaniowi potrzebne, ale czy musimy je przygotowywać dla 188 metrów kwadratowych?

    Taką właśnie powierzchnię ma nieruchomość znajdująca się w centrum miasta na narożniku pl. Wiosny Ludów i ul. Podgórnej. Działka, podobnie jak znajdująca się na niej budka z kurczakami z rożna, jest znana wielu poznaniakom.
    Nie wymagają reklamy, bo od kilku lat co pewien czas są one tematem audycji i artykułów dziennikarskich. W październiku były tematem dyskusji na forum Rady Miasta, ponieważ prezydent postanowił ten teren objąć planem zagospodarowania.

    - To zemsta za doniesienie karne dotyczące Kupca Poznańskiego - Dariusz Bąkowski, właściciel wspomnianej działki nie ma wątpliwości co legło u podstaw tej decyzji. Dlatego zaskarżył uchwałę rady o wywołaniu planu zagospodarowania dla jego nieruchomości do wojewody.

    - Ustawodawca określił, że plany powstają dla większych obszarów - twierdzi Bąkowski. - W tym przypadku zostały naruszone liczne przepisy o planowaniu przestrzennym.

    Bąkowski przypomina, że od 10 lat walczy z prezydentem Ryszardem Grobelnym o budowę na swojej działce kamienicy. Powołuje się przy tym na protokół komisji rewizyjnej Rady Miasta z 2002 r., w którym stwierdzono, że miasto działało na jego szkodę. Zdaniem Bąkowskiego, prezydent osobiście podejmował działania zmierzające do tego, by MPU zajęło się planem dla jego działki.

    - Prezydent wie, że jeżeli uruchamia się procedurę planistyczną, to ja zamiast czas poświęcać inwestycji, będę musiał zająć się planem - uważa Bąkowski. - Celem może być zlikwidowanie działalności, która obecnie prowadzona jest na działce, opóźnienie mojego przedsięwzięcia albo za pomocą planu, w niecny sposób, chce mi się podłożyć świnię.

    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Grobelny oszust

    nikt (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    po co plan zagospodarowania, skoro Bakowski ma juz warunki zabudowy ?!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    co jest ?

    gęś (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    to czyja ta ziemia jest Bakowskiego czy Grobelnego?
    A może Bąkowski nie chce dać bezpłatnego kurczaka ?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nagonka

    Bolo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    To o co właściwie chodzi Grobelnemu, bo chyba nie o zabudowanie tego terenu. Trwająca od lat nagonka na Bąkowskiego jest żenująca i tylko naiwni wierzą jeszcze w tej sprawie władzom Poznania.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo