Kłopot z Naturą

    Kłopot z Naturą

    Monika Kaczyńska

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Polska ma kłopot z Naturą 2000 od chwili wejścia do UE, a nawet wcześniej. Głównie dlatego, że przywykliśmy ochronę przyrody traktować trochę jak kwiatek do kożucha.
    I nie bardzo możemy pojąć, że tzw. stara Unia o jakieś ptaszki, trawki czy żuki walczy, jakby szło o życie. Bo idzie. Kraje zamożniejsze od nas boleśnie przekonały się, że zniszczyć przyrodę jest niesłychanie łatwo. Odbudowanie zniszczeń wymaga ogromnych nakładów i nie gwarantuje powodzenia.

    Nam z powodu zapóźnienia cywilizacyjnego się udało. Mamy jeszcze lasy pełne zwierzyny, mamy jeziora, bagna i miejsca, o których zamożniejsza część Europy może już tylko pomarzyć. U nas były od zawsze i nie wierzymy, że mogą zniknąć nawet, gdy dzieje się to na naszych oczach.

    A my swoje wiemy. Unia jest dobra, gdy daje pieniądze. Kiedy czegoś oczekuje - uważamy, że ma fanaberie. Zwłaszcza gdy chce bronić lasów czy jezior. Gdzie ludzie - pytamy niepomni, że zaraz po żukach zginiemy sami.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo