Sport

    Polska Rosja w Arenie: Zabrakło tylko zwycięstwa

    Polska Rosja w Arenie: Zabrakło tylko zwycięstwa

    Jacek Pałuba

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Już dawno poznańska Arena nie wypełniła się kibicami, tak jak podczas wczorajszego pojedynku piłkarzy ręcznych Polski i Rosji. Ponad cztery tysiące widzów obejrzało ostatni mecz międzynarodowego turnieju, oczekując wygranej biało-czerwonych. Do pełni szczęścia podczas tego sportowego święta, zabrakło, niestety, zwycięstwa siódemki trenera Bogdana Wenty.
    Po dwóch dniach imprezy i wygranych z Czechami 28:27 oraz Słowacją 34:28, wydawało się, że Polacy będą głównym kandydatem do zwycięstwa w całym turnieju, tym bardziej że Rosjanie dzień wcześniej dość niespodziewanie przegrali z Czechami 26:28.

    Już od początku wczorajszego pojedynku było widać, że ekipa Rosji zamierza skutecznie powalczyć o całą pulę, czyli o sukces w imprezie. Rywale zawodników trenera Wenty z dużą łatwością zdobywali kolejne bramki, bo polska drużyna fatalnie wczoraj broniła. Polakom brakowało przede wszystkim agresywności. Nasi gracze poruszali się po boisku zbyt wolno i ociężale, co Rosjanie bardzo umiejętnie wykorzystywali.

    Co prawda jeszcze w pierwszej połowie gra naszej drużyny nie wyglądała tak źle, jednak już pod sam koniec tej odsłony rywale dość wyraźnie "odskoczyli" nawet na cztery bramki. Po trzydziestu minutach Polacy przegrywali 16:19 i to świadczyło, jak słabo bronią.

    W drugiej odsłonie dominacja Rosjan na parkiecie Areny była już zdecydowana. Nasi reprezentanci nie potrafili jej zniwelować. Polscy zawodnicy nie grzeszyli wczoraj skutecznością, bo zbyt lekko podchodzili do swoich rzutów. Na potęgę Polacy marnowali czyste sytuacje strzeleckie. Marnowali też rzuty karne - Tomasz Tłuczyński, Damian Kostrzewa i Marcin Lijewski. Ostatecznie Polska przegrała z Rosją 30:35 i nie wygrała imprezy. Zwycięzcami okazali się Rosjanie.

    Zresztą po czternastu latach Poznań po raz drugi okazał się bardzo szczęśliwy dla naszych rywali, którzy wtedy także pokonali naszą drużynę jeszcze wyżej (29:21). Bogdan Wenta nie miał więc wczoraj powodów do zadowolenia. Był mocno zmartwiony postawą swoich graczy i nie bardzo nawet potrafił wytłumaczyć tę słabość.

    Dobrze, że taką dyspozycję biało-czerwoni zaprezentowali teraz. Może taki dość zimny prysznic, jaki zaserwowali nam Rosjanie, przyda się polskim zawodnikom i w styczniu w Austrii, będzie zupełnie inaczej, czyli zdecydowanie lepiej.

    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Jagiellonia Białystok Live 18 36 11 3 4 32-16
    2 Lechia Gdańsk Live 18 36 11 3 4 28-22
    3 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 18 30 9 3 6 22-23
    4 Legia Warszawa Live 18 29 8 5 5 33-21
    5 Lech Poznań Live 18 28 8 4 6 27-18
    6 Zagłębie Lubin Live 18 27 7 6 5 25-20
    7 Pogoń Szczecin Live 18 25 6 7 5 30-24
    8 Wisła Kraków Live 18 24 7 3 8 29-33
    9 Korona Kielce Live 18 23 7 2 9 25-37
    10 Śląsk Wrocław Live 18 22 5 7 6 20-24
    11 Piast Gliwice Live 18 22 5 7 6 19-26
    12 Arka Gdynia Live 17 20 5 5 7 18-23
    13 Cracovia Live 18 19 4 7 7 27-25
    14 Wisła Płock Live 18 18 4 6 8 19-23
    15 Ruch Chorzów Live 17 17 5 2 10 23-31
    16 Górnik Łęczna Live 18 15 3 6 9 18-29