Były gracz Lecha Poznań z zarzutami

    Były gracz Lecha Poznań z zarzutami

    SOB

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Poznańska prokuratura stawia zarzuty byłemu piłkarzowi Lecha Poznań, Widzewa Łódź, reprezentacji Polski, Arminii Bielefeld, a obecnie zawodnikowi Herthy Berlin, 32-letniemu Arturowi W. Popularny "Król Artur" miał narazić na wielomilionowe straty wierzycieli firmy, której był jednym ze współwłaścicieli.
    - Artur W. pożyczył spółce pieniądze, a później sporządził z poszkodowanymi umowę przywłaszczenia oraz umowę przeniesienia własności ruchomości i nieruchomości, co skutkowało uszczupleniem majątku - mówi Magdalena Mazur-Prus, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. - A to z kolei spowodowało niemożność zaspokojenia wierzycieli spółki, a takie działanie jest przestępstwem.
    Firma, której były lechita jest współwłaścicielem była dłużnikiem wielu wierzycieli i znajdowała się na progu niewypłacalności.

    W takiej sytuacji zawieranie podobnych umów prowadzi do tego, że niemożliwa staje się regulacja zobowiązań wobec dłużników, bowiem firma nie posiada majątku.


    Jak podaje rzecznik poznańskiej prokuratury okręgowej, zarzuty postawiono także trzem innym osobom, wśród których znajdują się prawdopodobnie także członkowie jego rodziny. Artur W. miał narazić spółkę na straty w wysokości około 5 milionów złotych.

    Pochodzący z Poznania Artur W. został już w tej sprawie przesłuchany. Nie wiadomo, czy 17-krotny reprezentant Polski (zdobył w niej 4 gole) przyznał się do stawianych mu zarzutów.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo