Przybliżył się zakup nowych pociągów

    Przybliżył się zakup nowych pociągów

    Robert Domżał

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Z ponad dwumiesięcznym opóźnieniem Unia Europejska zaopiniowała projekt modernizacji lokalnych linii kolejowych w Wielkopolsce. Oznacza to, że jeszcze w tym roku będzie ogłoszony przetarg na remont linii Wągrowiec - Poznań. - W roku 2011 pociągi pojadą nią z prędkością 120 kilometrów na godzinę - zapewnia Jerzy Kriger, dyrektor departamentu transportu Urzędu Marszałkowskiego.
    Unijni urzędnicy przejrzeli studium wykonalności projektu nazywanego rewitalizacją linii kolejowej i opatrzyli je siedemnastoma uwagami. Dokument ten to opis obecnego stanu szlaku kolejowego oraz wszystkich tych działań jakie są niezbędne, by na tej trasie pociągi jeździły, ze średnią prędkością 80 km/h. Notyfikacji poddane muszą być wszystkie plany inwestycji, których koszt przekracza 50 mln euro.


    Dokument pozwoli na uruchomienie trzech inwestycji, czyli przebudowy linii do Wągrowca wartej około 200 mln zł, modernizacji linii do Wolsztyna wycenionej na 195 mln zł i wreszcie zakup od 20 do 25 pociągów elektrycznych za kwotę około 500 mln zł. Dostawy nowych pociągów mają być rozłożone na cztery lata.

    Nowe pociągi podobnie jak kursujące już szynobusy będzie użytkowała spółka Kolej Wielkopolska, którą zarząd regionu chce koniecznie utworzyć. Jest tak między innymi dlatego, że spółka PKP Przewozy Regionalna, która realizuje obecnie przewozy generuje duże straty.

    Tylko wobec PKP Intercity zalega około 100 mln zł. Za przewozy jakie PKP PR w tym roku świadczyła w Wielkopolsce otrzymała z Urzędu Marszałkowskiego 82 mln zł. Żeby jednak po modernizacji szlaków kolejowych pociągi nie jeździły puste, trzeba zmienić organizacje przewozów również w obrębie gmin. I dlatego przystanki, dworce i tereny stacjach kolejowych w gminach Czerwonak, Murowana Goślina, Skoki oraz Wągrowiec przejmą gminy.

    - Jesteśmy zdecydowani przejąć tereny przy dworcu, by urządzić tam parkingi oraz przystanki autobusowe. Chcemy, by w ciągu najbliższych dwóch lat wszystkie linie autobusowe krzyżowały się właśnie pod Dworcem PKP. Likwidacji ulegnie linia do Poznania przez Czerwonak, ale za to pojawią się dwie inne dowożące mieszkańców właśnie do pociągu - wyjaśnia Tomasz Łęcki, burmistrz miasta i gminy Murowana Goślina.

    Samorząd już przygotowuje plany. Murowana Goślina przejmie budynek dworca, a ponadto wybuduje przystanek w rejonie ul. Śliwkowej. Służyć ma on przede wszystkim mieszkańcom osiedla Zielone Wzgórza. Przekazanie gruntów i budynku nastąpi w najprawdopodobniej na przełomie roku 2010 i 2011.

    Do podobnych działań przygotowuje się gmina Czerwonak. Wójt tej gminy Mariusz Poznański nie chce jednak, by na barki Czerwonaka spadał obowiązek utrzymania budynków, w których mieszkają rodziny kolejarskie, a które z racji wieku są w też gestii zainteresowań służb konserwatorskich. Takie obiekty są w Czerwonaku, Bolechowie i Owińskach. - Jeśli Urząd Marszałkowski znajdzie sposób na przejęcie również budynków, będę bardzo zadowolony - mówi wójt Poznański. Z pewnością natomiast zagospodarujemy tereny przy dworcach i tak zorganizujemy komunikację wewnątrz gminy, by ułatwić mieszkańcom dojazd do Poznania - dodaje.

    Zmiany jakie planują samorządowcy wywołają wręcz rewolucję i zmusza przewoźników drogowych do zmiany autobusów na mniejsze.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    jak to?

    ~hiena (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    co 500 metrów nie, ale mały szynobus spokojnie może stawać co kilometr na terenie zurbanizowanym.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bez tematu

    jarociniak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    pociag to nie trawaj niemorze zatrzymywac sie co 500 metrow,kolej nie zasluguje na zadne dotacje,gdyrz je przejadaja,jest nadmiernie rozbudowana administracja,oraz rozklad jazdy jest ukladany pod...rozwiń całość

    pociag to nie trawaj niemorze zatrzymywac sie co 500 metrow,kolej nie zasluguje na zadne dotacje,gdyrz je przejadaja,jest nadmiernie rozbudowana administracja,oraz rozklad jazdy jest ukladany pod kolejowych dyrektorow,podrurznych maja oni w du...zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Poznań

    okoniem (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 7

    Oczywiście Poznań się wyłamie, i do dworca Poznań Wschód nie doprowadzi ani autobusu, ani tramwaju.

    PS: Jedno jeszcze chciałem zapytać, czy projekt "rewitalizacji" obejmuje budowę wiaduktów na...rozwiń całość

    Oczywiście Poznań się wyłamie, i do dworca Poznań Wschód nie doprowadzi ani autobusu, ani tramwaju.

    PS: Jedno jeszcze chciałem zapytać, czy projekt "rewitalizacji" obejmuje budowę wiaduktów na skrzyżowaniach linii kolejowej i dróg?zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    PRZYSTANKI!

    medeneś (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    O wiele więcej ludzi by jeździło pociągami gdyby mieli gdzie wysiąść i wsiąść. Jadąc od wschodu są tylko 3 przystanki. P-ń Wschód, Garbary i Główny. Pomiędzy nimi jest ogromna odległość. Ja...rozwiń całość

    O wiele więcej ludzi by jeździło pociągami gdyby mieli gdzie wysiąść i wsiąść. Jadąc od wschodu są tylko 3 przystanki. P-ń Wschód, Garbary i Główny. Pomiędzy nimi jest ogromna odległość. Ja musiałbym iść zarówno z Głównego jak i z Garbar ok 20-25 min. Właściwie to wystarczyłby tylko jeszcze jeden przystanek. Przed Mostem Teatralnym. To jest ogromny węzeł. Będzie tam w dodatku jeździł PST. O wiele łatwiej byłoby skomunikować ludzi jeżdżących koleją.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo