Kłodawa: Górnicy nie chcą nowego prezesa

    Kłodawa: Górnicy nie chcą nowego prezesa

    AK

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Natychmiastowego wstrzymania działań Ministerstwa Skarbu Państwa zmierzających do przekazania Agencji Rozwoju Przemysłu większościowego pakietu akcji Kopalni Soli Kłodawa SA zażądali od premiera Donalda Tuska kłodawscy górnicy.
    Miało stać się to już w czerwcu, ale dotąd nie doszło do podpisania umowy ministerstwa z agencją. Pod listem podpisali się przedstawiciele wszystkich pięciu związków zawodowych i nowy prezes przedsiębiorstwa - Andrzej Radomski. Podobne listy, ale już w nieco mniej kategorycznym tonie, trafiły do ministerstwa

    - Jest to decyzja bezzasadna i szkodliwa dla przyszłości zakładu i pracowników - uważa Grzegorz Pietrzak, przewodniczący Związku Zawodowego Górników w KSK.
    - Jesteśmy wzburzeni, bo Agencja nie przedstawiła żadnych planów dotyczących przyszłości kopalni, będącej największym producentem soli kamiennej w Polsce. Natomiast decyzja o przekazaniu akcji miała miejsce po okresie naturalnego zmniejszenia zapotrzebowania na jej główny produkt - sól drogową i nie uwzględniała rzeczywistej sytuacji ekonomicznej spółki.

    Związkowcy nie są również zadowoleni z wyboru na prezesa przedsiębiorstwa Andrzeja Radomskiego, który kieruje kopalnią od trzech tygodni. Zarzucają mu, że tak źle zarządzał dwoma poprzednimi firmami (ozimską hutą "Mała Panew" i spółką Marmur Sławniowice w Głuchołazach), że stanęły one na skraju bankructwa i musiały zostać pospiesznie sprywatyzowane, zaś pracownikom ograniczono przywileje socjalne.

    - Uważamy, że człowiek z takimi zdolnościami w zarządzaniu przedsiębiorstwem nie powinien pełnić funkcji prezesa spółki z udziałami skarbu państwa - piszą w skardze do ministra związkowcy.
    - Zostałem wybrany w konkursie. Właściciel tak zdecydował - broni się Andrzej Radomski.
    Szefem kopalni został w okresie hossy. Dzięki kilku tygodniom zimowej aury na początku tego roku, firma wyszła na prostą. Nie ma żadnych długów, a rok zamknie zyskiem brutto i netto. Takiego komfortu nie mieli jego dwaj poprzednicy, którzy zmagali się z rosnącym zadłużeniem i niepokojami wśród załogi, wywołanymi zapowiedziami prywatyzacji.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo