Sport

    Tylko remis Lecha w Gdańsku: a czołówka ucieka...

    Tylko remis Lecha w Gdańsku: a czołówka ucieka...

    SZKI

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Po wspaniałym zwycięstwie nad Wisłą Kraków wydawało się, że lechici odzyskali równowagę. Wiktoria nad mistrzem Polski dodała poznaniakom skrzydeł. Niestety, podopiecznym Jacka Zielińskiego nie udało się wywieźć z Gdańska kompletu punktów. Do Poznania wrócą tylko z jednym.
    LECHIA - LECH: RELACJA NA ŻYWO

    Z czołówki w tej kolejce wygrały: Wisła Kraków, Ruch Chorzów, Legia Warszawa i GKS Bełchatów. Lechici znali wcześniejsze rozstrzygnięcia, jednak nie zdołali pokonać Lechii.

    Kiedy przed sezonem Lech zgłosił do rozgrywek ekstraklasy czterech napastników: Roberta Lewandowskiego, Hernana Rengifo, Krzysztofa Chrapka i Tomasza Mikołajczaka wydawało się, że przynajmniej w ataku poznaniacy nie będą mieli problemów kadrowych. Po 10. kolejkach sytuacja jest wręcz dramatyczna. Zdolny do gry jest tylko Robert Lewandowski, a to oznacza, że w Gdańsku, tak jak przeciwko Wiśle, Kolejorz zagrał tylko z jednym napastnikiem.

    Lechia zaczęła spotkanie z trzema ofensywnymi graczami, jednak poznaniacy od pierwszych minut stwarzali większe zagrożenie pod bramką rywali. Już w 3. min. Sławomir Peszko znalazł się w sytuacji sam na sam z Pawłem Kapsą. Golkiper gospodarzy okazał się lepszy.

    Po kilku minutach "Peszkin" próbował dograć do Lewandowskiego, ale bramkarz Lechii uprzedził duet Kolejorza.

    W 40. min. powinno być 1:0 dla Lecha. Do uderzenia Seweryna Gancarczyka z kilku metrów doszedł Lewandowski, jednak w doskonałej sytuacji fatalnie skiksował. Była to najlepsza okazja w pierwszej połowie.

    Po przerwie poznaniacy dalej mieli optyczną przewagę. Co z tego, skoro brakowało zimnej krwi pod bramką Kapsy... Na dodatek w 79. min. boisko musiał opuścić Ivan Djurdjević, który obejrzał drugą żółtą kartkę. Do kontrowersji doszło natomiast kilka chwil wcześniej. Piłka zatrzepotała w siatce Lechii po strzale Peszki, jednak arbiter uznał, że pomocnik Lecha wcześniej faulował Marcina Kaczmarka.

    W doliczonym czasie gry gości uratował świetną interwencją Jasmin Burić i mecz zakończył się podziałem punktów.

    Kolejorz z osiemnastoma punktami zajmuje piątą lokatę. Do pierwszej Wisły traci dziesięć "oczek".

    Lechia Gdańsk - Lech Poznań 0:0
    Żółte kartki: Sergejs Kozans, Piotr Wiśniewski, Paweł Nowak - Ivan Djurdevic.
    Czerwona kartka: Ivan Djurdević (79, za drugą żółtą).
    Sędzia: Paweł Gil (Lublin).
    Widzów: 10 000.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Jagiellonia Białystok Live 18 36 11 3 4 32-16
    2 Lechia Gdańsk Live 18 36 11 3 4 28-22
    3 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 18 30 9 3 6 22-23
    4 Legia Warszawa Live 18 29 8 5 5 33-21
    5 Lech Poznań Live 18 28 8 4 6 27-18
    6 Zagłębie Lubin Live 18 27 7 6 5 25-20
    7 Pogoń Szczecin Live 18 25 6 7 5 30-24
    8 Wisła Kraków Live 18 24 7 3 8 29-33
    9 Arka Gdynia Live 18 23 6 5 7 20-24
    10 Korona Kielce Live 18 23 7 2 9 25-37
    11 Śląsk Wrocław Live 18 22 5 7 6 20-24
    12 Piast Gliwice Live 18 22 5 7 6 19-26
    13 Cracovia Live 18 19 4 7 7 27-25
    14 Wisła Płock Live 18 18 4 6 8 19-23
    15 Ruch Chorzów Live 18 17 5 2 11 24-33
    16 Górnik Łęczna Live 18 15 3 6 9 18-29