Fotograf snów Ryszard Horowitz w Poznaniu

    Fotograf snów Ryszard Horowitz w Poznaniu

    RD

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Dla jednych guru, dla innych profan fotografii Ryszard Horowitz, polski fotografik żyjący w USA, gościł we wtorek w Wyższej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa w Poznaniu.
    - Nie jestem belfrem - mówił na początku spotkania z poznaniakami. Ale mimo to wszyscy słuchali w skupieniu mistrza fotografii reklamowej przez ponad godzinę. A opowiadał o tym, jak powstawały jego prace i reakcjach na nie.

    - Byłem po wielekroć ganiony za to, co robię ze zdjęciami, że korzystam z komputera, ale szereg tych uwag wpuszczałem jednym uchem, a drugim wypuszczałem. Każdy z nas cokolwiek robi, musi znaleźć swój punkt widzenia.
    A to co robi, niekoniecznie musi się podobać wszystkim - mówił Ryszard Horowitz. - Moje szczęście w Ameryce polegało na tym, że spotkałem ludzi, z którzy podali mi rękę, z którymi miałem o czym rozmawiać - dodał.

    Artysta będzie przebywał w Poznaniu do czwartku. W środę o godz. 11.45 o komponowaniu zdjęć opowie na Wydziale Architektury Politechniki Poznańskiej przy ul. Nieszawskiej.

    Ryszard Horowitz urodził się w Krakowie w 1939 roku. Podczas II wojny światowej jego rodzina została uwięziona w obozie koncentracyjnym. Wszyscy zdołali się uratować i po wojnie wrócili do Krakowa. Horowitz jest jednym z najmłodszych uratowanych więźniów Oświęcimia. Studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Moment jego debiutu artystycznego przypadł na rok 1956.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo