Sąd: Zabranie dziecka to nie przestępstwo

    Sąd: Zabranie dziecka to nie przestępstwo

    Barbara Wicher

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Anna Chmielewska, oskarżona przez holenderski sąd o uprowadzenie własnego dziecka nie zostanie wydana zagranicznym organom ścigania. Tak postanowił wczoraj Sąd Okręgowy w Poznaniu.
    Uchronił kobietę przed oskarżeniem o popełnienie przestępstwa. 28-letnia nauczycielka wysłuchała orzeczenia sądu już na wolności. Wczorajszą noc spędziła bowiem za kratkami.

    Aresztowali ją policjanci z Kościana na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. Dzięki działaniom jej obrońcy i przychylności prokuratury matka 16-miesięcznego dziecka wyszła na wolność. Nadal jednak obowiązuje ją nakaz wydania dziecka do Holandii.

    Sprawa opisana wczoraj przez "Gazetę Wyborczą" zaczęła się na początku tego roku, kiedy pani Anna rozstała się z mężem Holendrem i z dzieckiem wróciła do Polski. Miesiąc później mąż złożył w prokuraturze w Utrechcie w Holandii skargę o uprowadzenie dziecka. Tamtejszy sąd nakazał kobiecie przywiezienie syna Ebiego do ojca. Jego zdanie podzielił też Sąd Rejonowy w Śremie, który został powiadomiony przez byłego męża Anny.

    Matka jednak Ebiego oddać nie zamierzała, więc 29 września holenderska prokuratura wystawiła europejski nakaz aresztowania Anny Chmielewskiej. W środę w szkole, w której pracuje kobieta, zjawiła się policja.

    - W czasie lekcji zostałam wezwana do dyrektorki. Gdy weszłam do gabinetu, czekało na mnie trzech mężczyzn. Pokazali dokumenty, powiedzieli, że jestem aresztowana i przewieźli mnie do aresztu w Kościanie - opowiada pani Anna. Wczoraj po jej stronie stanął polski sąd.

    - Matka ma pełnię władzy rodzicielskiej, dlatego wywiezienie własnego dziecka za granicę nie jest w świetle polskiego prawa przestępstwem - tłumaczył decyzję sędzia Mariusz Sygrela. Zdaniem sądu, nie ma podstaw, by wydać kobietę Królestwu Holandii. Wczoraj pani Anna nie przyznała się do popełnienia przestępstwa. Jutro Sąd Apelacyjny rozpatrzy zażalenie na wcześniejsze decyzje o powrocie Ebiego do ojca.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo