Poznań: Portugalczy nie zapłacili za budowę domu

    Poznań: Portugalczy nie zapłacili za budowę domu

    Łukasz Cieśla

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Inwestycja przy ulicy Za Groblą w Poznaniu została już zakończona, ale ekipy budowlane do tej pory nie otrzymały sporej sumy pieniędzy. Jak mówią, ich roszczenia wobec głównego wykonawcy, portugalskiej firmy Fernandes&Soares, wynoszą ponad 2 mln zł.

    - Moja wierzytelność to prawie sto tysięcy zł. Jeśli nie dostanę tych pieniędzy, dalsza działalność mojej firmy będzie zagrożona - ubolewa Sebastian Dobrzański z Hard-Budu, który w budynku Za Groblą wylewał posadzki.

    Budowlaniec ma długi w hurtowniach, w których kupował materiały niezbędne do wykonania zlecenia otrzymanego od F&S. W podobnej sytuacji znalazły się pozostałe firmy. Ich właściciele domagają się zapłaty od Portugalczyków, sami mając na karku wierzycieli, w tym ZUS oraz Urząd Skarbowy.

    Tymczasem przedstawiciele F&S twierdzą, że ich zaległości wynoszą 450 tysięcy złotych. Jak przekonuje Jose Manuel Oliveira Fernandes, prezes F&S, powodem opóźnień są zastrzeżenia do jakości wykonanych prac.

    - Firma F&S zawsze płaciła należności, pod warunkiem, iż kwoty do zapłaty były prawidłowe, a wykonane prace dobrze zrealizowane. Spółka posiadała zespół polskich inżynierów, którzy niestety niedokładnie nadzorowali prace różnych podwykonawców - podkreśla prezes F&S. - Niezwłocznie przystąpimy do uregulowania należności po spotkaniu z każdym podwykonawcą i wyjaśnieniu wszelkich kwestii - dodaje.

    Więcej w jutrzejszym wydaniu Polska Głos Wielkopolski

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Typowi naciągacze

    bubu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

    Typowi tyle, że tym razem portugalscy naciągacze. Powszechna i bezkarna niestety praktyka pseudobiznesmenów wyzbytych jakichkolwiek zasad. Zlecić prace a potem pod byle pretekstem nie zapłacić lub...rozwiń całość

    Typowi tyle, że tym razem portugalscy naciągacze. Powszechna i bezkarna niestety praktyka pseudobiznesmenów wyzbytych jakichkolwiek zasad. Zlecić prace a potem pod byle pretekstem nie zapłacić lub umniejszyć maksymalnie jak się da wynagrodzenie. Co wyrwiemy to nasze. Niestety przy sprawności polskiego wymiaru pseudo sprawiedliwości skuteczny i prosty sposób na zbicie kosztem innych fortuny. Jedyna rada nie kupować ich produktu. Niech się bydlaki latami bujają.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo