Sport

    Napastnicy Lecha Poznań znów bardzo nieskuteczni

    Napastnicy Lecha Poznań znów bardzo nieskuteczni

    Maciej Lehmann

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Co się dzieje z napastnikami Lecha? Tydzień temu w Warszawie nie potrafili strzelić gola na Łazienkowskiej. We wtorek zatrzymała ich defensywa Stali Stalowa Wola, najsłabszego zespołu pierwszej ligi. Wczoraj w Gdyni napastnicy Kolejorza znów pudłowali na potęgę. Całe szczęście, że w 76. minucie udało się odblokować Robertowi Lewandowskiemu, bo znów bylibyśmy świadkami porażki.
    - Musimy zresetować nasze głowy, z innym nastawieniem podejść do gry i wreszcie uwierzyć we własne umiejętności. Tej wiary nam bowiem brakowało - mówił przed meczem kapitan Lecha Bartosz Bosacki. Niestety, nie wszystkim się udało odpędzić koszmary z poprzednich spotkań.

    - Gol cieszy, ale remis niekoniecznie. Nie da się bowiem ukryć, że w naszej sytuacji najważniejsze było zwycięstwo. Kiedy trzeba odrabiać straty punktowe, styl się nie liczy. Niestety, wygląda na to, że nie możemy otrząsnąć się z tych porażek - mówił przed kamerami Canal + strzelec jedynego gola dla Lecha, Robert Lewandowski.

    "Lewy" w tym sezonie pięć razy w ekstraklasie trafił do bramki rywali, ale tych goli powinno być zdecydowanie więcej.
    Tylko wczoraj zmarnował dwie wymarzone sytuacje. Najpierw w 38. minucie pierwszej połowy źle opanował piłkę i potem musiał ratować się strzałem nożycami. W 52. minucie wydawało się, że po podaniu Stilicia musi paść gol, ale Lewandowski trafił w wychodzącego z bramki Bledzewskiego.

    - Jak nie możemy wygrać z czwartą od końca Arką, to może uda się za dwa tygodnie z Wisłą - stwierdził młody napastnik Lecha, który dziś wyjedzie do Wronek na zgrupowanie reprezentacji. Może treningi u Stefana Majewskiego przywrócą mu skuteczność.

    W Poznaniu pozostają Tomasz Mikołajczak i Krzysztof Chrapek, którymi będzie zajmował się Andrzej Juskowiak. Mikołajczak mógł być bohaterem, był jednym z najlepszych piłkarzy Lecha w pierwszej połowie, ale też w świetnych sytuacjach strzelał niecelnie.

    - Uważam, że zagrałem nieźle, ale nadal mam problem ze skutecznością - przyznał 21-letni lechita. - Napastnika rozlicza się ze strzelonych bramek, a ja nadal mam zero na swoim koncie. Raz nie udało się przelobować bramkarza, bo trochę podskoczyła mi piłka, kilka minut wcześniej dostałem naprawdę bardzo dobre podanie od Kuby Wilka i zabrakło kilku centymetrów, aby dosięgnąć piłkę i umieścić ją w siatce. Czułem, jak ześlizguje mi się ona z czubka głowy - dodał rozczarowany Mikołajczak.

    - Straciliśmy dwa punkty, bo mieliśmy więcej okazji niż Arka. Właściwie do przerwy powinno być po meczu i nie ma co ukrywać, ten remis musimy przyjąć jak porażkę - zakończył młody napastnik Kolejorza.

    Lewandowski twierdził, że sędzia powinien w końcówce podyktować rzut karny dla Lecha, bo gdy wychodził do podania Peszki, w pół chwycił go Płotka. - Sędziowie boją się niestety gwizdać w takich sytuacjach - przyznał "Lewy", ale ten karny byłby potrzebny, gdyby w 81. minucie Chrapek wygrał piątą (!) w tym meczu sytuację sam na sam z Bledzewskim. Już z tego wyliczenia wynika, że pretensje za stratę punktów w Gdyni, poznaniacy mogą mieć tylko do siebie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Jagiellonia Białystok Live 18 36 11 3 4 32-16
    2 Lechia Gdańsk Live 18 36 11 3 4 28-22
    3 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 18 30 9 3 6 22-23
    4 Legia Warszawa Live 18 29 8 5 5 33-21
    5 Lech Poznań Live 18 28 8 4 6 27-18
    6 Zagłębie Lubin Live 18 27 7 6 5 25-20
    7 Pogoń Szczecin Live 18 25 6 7 5 30-24
    8 Wisła Kraków Live 18 24 7 3 8 29-33
    9 Arka Gdynia Live 18 23 6 5 7 20-24
    10 Korona Kielce Live 18 23 7 2 9 25-37
    11 Śląsk Wrocław Live 18 22 5 7 6 20-24
    12 Piast Gliwice Live 18 22 5 7 6 19-26
    13 Cracovia Live 18 19 4 7 7 27-25
    14 Wisła Płock Live 18 18 4 6 8 19-23
    15 Ruch Chorzów Live 18 17 5 2 11 24-33
    16 Górnik Łęczna Live 18 15 3 6 9 18-29