Budowa wodociągu: Maleńkie Lusowo w kleszczach drogowców

    Budowa wodociągu: Maleńkie Lusowo w kleszczach drogowców

    Robert Domżał

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Z oznakowania wynika, że ulica Nowa w Lusowie jest zamknięta dla ruchu tranzytowego. Trwa tam budowa wodociągu i nowej nawierzchni. Powstaje też chodnik i ścieżka rowerowa. A wszystko to z pieniędzy gminy Tarnowo Podgórne oraz z budżetu centralnego, bo Nową udało się wpisać na listę "schetynówek".
    Mimo zakazu ruchu jeżdżą drogą kierowcy samochodów z rejestracjami z Szamotuł, Nowego Tomyśla, a nawet spoza Wielkopolski. - Jest ciężko, już wiele razy zdarzało się, że spóźniliśmy się do szkoły, bo nie można przejechać Nową - mówi Marek Bertrand, mieszkaniec Lusowa. - Jest nie do pomyślenia, żeby do szkoły w Lusowie jechać przez Przeźmierowo, a taki objazd wskazał wykonawca. Codziennie musielibyśmy nadkładać 20 kilometrów.


    - Niech robią w soboty i niedziele. Mogą pracować choćby wieczorami i nocą. My też musimy dowieźć dzieci do szkoły, dojechać do pracy. Przyjechałam do Polski z innego kraju i tam naprawdę takiego szaleństwa przy okazji remontu drogi nie ma - mówią mieszkańcy gminy.

    Ale zdaniem sołtysa Mariana Walczaka właściciele domów przy Nowej i przyległych ulic doskonale zdają sobie sprawę, że to dla ich dobra.
    - Uciążliwości, jakie się pojawiły w Lusowie to po trosze efekt tego, że opóźniła się budowa wodociągu - wyjaśnia Walczak. - Stało się tak na skutek odwołania od wyniku przetargu na wykonawcę tej roboty.

    Ponieważ remont "schetynówki" musi być zakończony w październiku nie ma mowy o tym, by czekać na zakończenie budowy wodociągu i dopiero zaczynać roboty drogowe. A co robią policjanci i strażnicy gminni? - Chwile pobędą i odjeżdżają - dodaje Walczak.

    Na domiar złego oprócz robót na Nowej, w pobliżu Lusowa pojawiły się wielkie ciężarówki wywożące ziemię z trasy przyszłej zachodniej obwodnicy. - Tego ruchu obawiam się bardziej niż zakłóceń spowodowanych modernizacją ulicy Nowej. Ciężarówki są zagrożeniem dla pieszych - mówi Krystyna Semba, mieszkanka Lusowa i radna powiatu poznańskiego.

    Trwają starania, by zabezpieczyć tak gminne, jak i powiatowe drogi przed zniszczeniem. - Doszliśmy do porozumienia z budującym obwodnicę, że po zakończeniu robót nasze drogi będą naprawione - informuje Marek Łodyga z Urzędu Gminy Tarnowo Podgórne.

    Na razie najbardziej zniszczone zostały ulice: Widok w Swadzimiu i Lipowa w Batorowie. O zabezpieczenie swoich dróg przed zniszczeniem zabiega też Zarząd Dróg Powiatowych. - Firma Skanska wykonała laserowe badanie dróg dzięki czemu znana jest ich nośność. Po zakończeniu swoich prac odtworzy stan użytkowanych odcinków. Poszerzy je też do 6 metrów. Firma będzie również na bieżąco utrzymywać odcinki z których korzysta - mówi Katarzyna Jędraszczyk z ZDP.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo