Radny chce odchudzić mieszkańców Konina

    Radny chce odchudzić mieszkańców Konina

    Zdjęcie autora materiału

    Głos Wielkopolski

    Jeden z konińskich radnych wpadł na pomysł wielkiego, publicznego odchudzania połączonego z akcją charytatywną. Jan Urbański zaskoczony statystykami pokazującymi, że połowa Polaków jest otyła, wezwał na pojedynek "puszystych" rajców, przedstawicieli mediów, firm i urzędów. Ilu z nich podniesie rzuconą przez radnego rękawicę i zacznie się odchudzać? Tego na razie nie wiadomo.


    Założeniem akcji "Nie potrafimy schudnąć dla siebie, schudniemy dla innych" jest zebranie chętnych do zgubienia zbędnych kilogramów. Każda z osób, która zdecyduje się wziąć udział w wielkim odchudzaniu wpłaci określoną kwotę na specjalnie utworzone konto. O przeznaczeniu pieniędzy, jakie będą w puli zdecyduje zwycięzca akcji, czyli osoba, która odnotuje największy spadek wskaźnika BMI.
    W wyznaczonym dniu w mieście zostanie zorganizowane wielkie ważenie. Potem rozpocznie się proces odchudzania. Akcję zakończy kolejne wielkie ważenie. - Dzięki temu zrobimy wiele dla siebie, ale zrobimy również wiele dla innych. Na pewno kogoś tym uszczęśliwimy - mówi Jan Urbański.
    "Puszyści" radni już zapowiadają, że podniosą rękawicę i staną do walki z kilogramami. - Wyzwano mnie personalnie na pojedynek. Na pewno wezmę udział w akcji. Chciałbym zrzucać 3-4 kilo miesięcznie - mówi radny Wiesław Wanjas.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo