Proces: Biegli znów o Romie Adriano W.

    Proces: Biegli znów o Romie Adriano W.

    BW

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Biegły lekarz po raz kolejny ocenił urazy Adriano W. oskarżonego o spowodowanie w październiku 2008 r. wypadku, w którym zginął taksówkarz.
    Urazy stopy, jakiego doznał Rom, świadczy według lekarzy o tym, że to on najprawdopodobniej kierował mercedesem, który wjechał w taksówki stojące na Ogrodach. Wcześniej Adriano W. obciążyły też opinie biegłych z zakresu daktyloskopii i genetyki. Wszystkie zabezpieczone bowiem w aucie ślady wskazywały, że to Rom kierował samochodem. Sam oskarżony momentu wypadku pamiętać nie może, bo był kompletnie pijany. Jak zapewniają jego obrońcy w aucie znajdowały się przynajmniej dwie osoby, a ich klient przestępcą być nie może, bo nie zbiegł z miejsca zdarzenia. Dzisiaj przed sądem zeznawał Rom, którego podejrzewano o to, że mógł kierować mercedesem. Rodzina Adriano W. zaprzeczyła jakoby był to ten mężczyzna. 28 - latkowi grozi 8 lat więzienia.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo