Biznes na cierpieniu

    Biznes na cierpieniu

    Małgorzata Linettej

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Przerażające, szokujące, nieludzkie, bestialskie, a mimo to bezkarne. Tak można określić organizowanie walk psów szkolonych specjalnie, by stały się oszalałymi z wściekłości maszynkami do wzajemnego zabijania się.
    Znęcanie się nad zwierzętami nie było bowiem do niedawna postrzegane jako coś szczególnie odrażającego. Owszem, są w kodeksie karnym odpowiednie na to paragrafy, nawet przewidujące bezwzględną karę więzienia. Ja jednak nie przypominam sobie, by ktoś "za zwierzaka" trafił za kratki. A jeśli w ogóle ktoś chciał się oprawcą zwierząt zająć, to kończyło się to zwykle na niezbyt dolegliwej grzywnie.

    Akcja we wsi Kąpiel, do której zaangażowani zostali antyterroryści, coś w tym ponurym obrazie zmienia. Mam nadzieję, że "rzucenie" poważnych sił, używanych zwykle przeciw bandom gangsterów gnębiących ludzi, do ujęcia psich oprawców oznacza, że sprawy niedoli zwierząt zaczynają być traktowane poważnie.

    Chciałabym, żeby do wszystkich, którzy cynicznie zarabiają na cierpieniu żywych istot, dotarło, że to, co robią, może ich drogo kosztować. Dosłownie i w przenośni.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo