Krajenka: Cztery miliony w błoto, bo urzędnicy się kłócą

    Krajenka: Cztery miliony w błoto, bo urzędnicy się kłócą

    Michał Nicpoń

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Warta ponad cztery miliony złotych inwestycja w Krajence najprawdopodobniej nie do dojdzie do skutku, a gmina straci pieniądze z funduszy europejskich, o które się starała.
    Powód: starosta powiatu złotowskiego nie chce wydać pozwolenia na budowę, bez którego wymiana kanalizacji może być realizowana.

    Zdaniem burmistrza Krajenki to czysta złośliwość starosty. Ten z kolei przekonuje, że chodzi o błędy w dokumentacji, sporządzonej przez gminnych urzędników.

    - Wniosek gminy Krajenka jest źle przygotowany - twierdzi Mirosław Jaskólski, starosta powiatu złotowskiego. - Dokumentacja zawiera błędy, które trzeba poprawić. Nie mogę zmusić urzędników ani nie chcę, by postępowali niezgodnie z prawem i wydali pozwolenie na budowę mimo licznych zastrzeżeń. Za to grozi przecież odpowiedzialność karna - dodaje starosta.


    To, co w oczach starosty wygląda jak zwykłe postępowanie urzędu, burmistrzowi Krajenki wydaje się złośliwością. - O pozwolenie na budowę staramy się od kwietnia. W tym czasie złożyliśmy już trzy wnioski o jego wydanie i do tej pory nie udało nam się go uzyskać. A to przez to, że starosta robi wszystko, by inwestycję jak najbardziej opóźnić - twierdzi Janusz Szczerbiak, burmistrz Krajenki.

    Jego zdaniem starosta informując, że we wniosku są błędy, nie wskazuje ich, utrudniając w ten sposób uzupełnienie dokumentacji. Do maksimum wykorzystuje też ustawowe terminy odpowiedzi na pisma urzędowe. Co ciekawe, z opinią burmistrza w tym zakresie zgodził się wojewoda wielkopolski, który pozytywnie rozpatrzył skargę na postępowanie starostwa powiatowego w tej sprawie. Wojewoda zalecił starostwu, by sprawa załatwiona została w ciągu 30 dni. - Termin minął przed tygodniem. I nic - rozkłada ręce burmistrz Szczerbiak.

    Problem jednak w tym, że jeśli starosta nie wyda pozwolenia na budowę do końca września, to pieniądze, które Krajenka ma na inwestycję zagwarantowane, przepadną.

    - Mówimy nie tylko o czterech milionach złotych, ale również o trzech latach przygotowań do inwestycji. Jest ona ważna nie tylko pod względem finansowym, ale i społecznym. Wreszcie mamy przecież możliwość pozbyć się azbestowych rur, którymi do kranów około 4 tys. mieszkańców Krajenki dostarczana jest woda. Wszystko zaprzepaścić może jedna decyzja - podkreśla burmistrz.

    Może, ale nie musi. Bo chodź czas, to teraz słowo klucz w całej sprawie, to jest go jeszcze na tyle, by zakończyć ją pozytywnie. Czy tak się jednak stanie? Starosta jednoznacznej odpowiedzi w tej sprawie udzielić nie umie. - Obecnie wniosek jest analizowany przez pracowników starostwa. Musimy poczekać na ich decyzję - wyjaśnia Mirosław Jaskólski.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    kanalizacja czy wodociąg

    prawnik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Po pierwsze raz Pan pisze o kanalizacji a raz o wodociagu.......proszę zagłębić sie bardziej w fachowe słownictowo kanalizacja to wodociąg drogi Panie dziennikarzu. A po drugie to proszę...rozwiń całość

    Po pierwsze raz Pan pisze o kanalizacji a raz o wodociagu.......proszę zagłębić sie bardziej w fachowe słownictowo kanalizacja to wodociąg drogi Panie dziennikarzu. A po drugie to proszę zwrócic uwagę na fakt że Wojewoda nie jest osobą kompetentną do rozpatrzenia skargi burmistrza. Dlatego myśle że tu nie chodzi o samo pozwolenie na budowe i te 4 mln , ale o wojnę polityczą.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Rury są wymieniane nielegalnie?!

    Ktoś (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    A to ciekawe, Bo wczoraj byłem w Krajence i ryry są wymieniane. Dokładnie naprzeciwko Gminy! Czyżby prace się rozpoczęły nielegalnie?!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Szczerbiak musi odejść

    Godlewski (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Ten facet podobnie jak Jaskólski się do niczego nie nadaje.,
    Oni nie budują tylko się wzajemnie oskarżają.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo