Jak u Bursy

    Stefan Drajewski

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Kilka miesięcy temu odwołałem się na blogu do wiersza Andrzeja Bursy "Sobota". Wracam do niego, bo idealnie pasuje do tego, co zarząd telewizji publicznej wyczynia z ośrodkami regionalnym.
    Poeta pisał: "Boże jaki miły wieczór/ tyle wódki tyle piwa / a potem plątanina/ w kulisach tego raju/ między pluszową kotarą /a kuchnią za kratą/czułem jak wyzwalam się/ od zbędnego nadmiaru energii/ w którą wyposażyła mnie młodość/ możliwe/ że mógłbym użyć jej inaczej/ np. napisać 4 reportaże/ o perspektywach rozwoju małych miasteczek/ ale/ mam w dupie małe miasteczka / mam w dupie małe miasteczka / mam w dupie małe miasteczka". Zdaje się, że zarząd, ograniczając dofinansowanie w regionach - idzie za tokiem myślenia poety - "ma w dupie małe miasteczka". Telewizja publiczna w ordynarny sposób kpi sobie z misji, kpi sobie z tych, którzy płacą abonament, ma w nosie odbiorców mieszkających poza stolicą, ich potrzeby, ambicje... Co tam "małe miasteczka". Pan Farfał gra na nosie władzy, która chyba udaje, że pada deszcz, choć on pluje jej w twarz.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo