Poznań: Przemalowane pędzlem auto

    Poznań: Przemalowane pędzlem auto

    SAGA

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Za składanie fałszywych zeznań odpowie 32-latek, który powiadomił policję o kradzieży opla. W rzeczywistości przestępstwa nie było.
    W minionym tygodniu do komisariatu Targi przyszedł mężczyzna , który poinformował, że w nocy sprzed szpitala przy Grunwaldzkiej skradziono jego auto. Policjanci zaczęli wyjaśniać jak doszło do przestępstwa, wtedy okazało się, że przed lecznicą nikt nie pozostawił na noc omegi. Wyszło też na jaw, że policjanci z lubuskiego próbowali zatrzymać do kontroli kierującego oplem, ale mężczyzna zignorował polecenia i uciekł. Do tej pory nie wiadomo czy oplem kierował wtedy 32-latek, ale...
    - Sebastian Sz. przyznał, że kradzież auta wymyślił - mówi Joanna Śmierzchalska z KWP w Poznaniu.

    Opel został odnaleziony w lesie. Auto zostało pomalowane szarą farbą, pędzlem. Zamazano także szybę z nalepką, na której widniał numer rejestracyjny. W środku były łom, siekiera, maczeta, noże. Policjanci z Sulechowa ustalają czy rzeczy te wykorzystano do popełnienia przestępstw.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo