Sposób na tornistry

    Sposób na tornistry

    Stefan Drajewski

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Sądziłem, że sprawa tornistrów już dawno przeszła do lamusa. Nie przypuszczałem, że do jej rozwiązania potrzebne jest ministerialne zarządzenie. Sam trzydzieści parę lat temu będąc uczniem, rozwiązałem ten problem: umówiłem się z kolegą, które podręczniki każdy z nas nosi. I po sprawie.
    Dziwię się tylko dyrektorom, którzy robiąc co jakiś czas remonty w szkołach, od razu nie myślą o uczniach, a właściwie o odpowiednich szafkach, w których ich podopieczni mogliby zostawiać niepotrzebne w domu podręczniki, stroje gimnastyczne, przybory potrzebne na wychowaniu plastycznym i co tam jest im jeszcze w szkole konieczne.

    Gdyby dyrektorzy mieli wyczucie gospodarza miejsca i odrobinę wyobraźni, myśleliby o szafkach sukcesywnie. Przecież nikt nie mówi, że muszą one pojawić się w szkole w jednym roku, co mogłoby zagrozić budżetowi remontowemu szkoły.

    Z naszego raportu wynika, że w Wielkopolsce problem został rozwiązany. Tylko w Kaliszu i okolicach dyrektorzy sobie z nim nie poradzili. A może oni nie wyobrażają sobie życia bez dźwigania ciężkich teczek?

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo